Dumping w przetargu Poczty Polskiej

opublikowano: 29-08-2012, 00:00

Konsorcjum Arcusa i ADV nie zarobi na monitoringu pocztowych furgonów. Arbitraż odrzucił nierynkową ofertę i zamówienie powędruje do Findera

Konsorcjum T-matic Systems (spółka zależna od giełdowego Arcusa) i SMT Software (notowana na NewConnect i kontrolowana przez giełdowe ADV) straci zlecenie na czteroletnie lokalizowanie i monitorowanie 4,75 tys. samochodów Poczty Polskiej (PP). Tak zdecydowała wczoraj Krajowa Izba Odwoławcza (KIO), przychylając się do odwołania firmy Finder, która zarzuciła konsorcjum złożenie oferty z cenami nieodzwierciedlającymi rzeczywistych kosztów usługi, co jest niezgodne z prawem zamówień publicznych. T-matic Systems wspólnie z SMT Software zażądały 14,2 mln zł, Finder 20,3 mln zł, Elte GPS 33,2 mln zł, a Asseco Poland aż 47,9 mln zł.

Liczymy inaczej

Konstrukcja ofert miała osobno wyszczególniać abonament za obsługę samochodów i osobno przeniesienie na pocztę prawa do oprogramowania do raportowania i obsługi rozliczeń eksploatacyjnych. Właśnie kwestię abonamentu zakwestionował Finder. Trzy firmy oczekiwały abonamentu od 61 do 246 zł netto miesięcznie, tymczasem zwycięskie konsorcjum chciało ledwie 6-8 zł (każdy oferent musiał osobno skalkulować abonament dla pięciu grup pojazdów). Przez cztery lata umowy, z każdego pojazdu osiągnęłoby więc 288-384 zł przychodu.

Przedstawiciele Findera argumentowali, że z takiej sumy nie da się pokryć czteroletnich kosztów transmisji danych w sieci komórkowej i kosztu urządzeń monitorujących montowanych w samochodach. Przedstawiciele poczty przyznali przed KIO, że cena zwycięskiego konsorcjum wzbudziła ich wątpliwości i że zażądali wyjaśnień. Otrzymali je 1 sierpnia i uznali za przekonujące. Grzegorz Mazurek, adwokat reprezentujący zwycięskie konsorcjum, przyznał, że T-matic Systems i SMT Software, wbrew warunkom przetargu, nie uwzględniły ceny urządzeń w cenach abonamentu, lecz w cenie aplikacji do raportowania i obsługi rozliczeń eksploatacyjnych.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— To cena łączna podlega ocenie jako kryterium wyboru ofert. Liczymy ją inaczej,ale nie osiągnęliśmy z tego powodu żadnej przewagi konkurencyjnej — przekonywał Grzegorz Mazurek.

Zaważył abonament

Rozstrzygający spór Piotr Kozłowski uznał to jednak za niedopuszczalne.

— Jest to niezgodne ze specyfikacją i jednocześnie cena abonamentu jest rażąco niska. Trudno stwierdzić, czy zamawiający wytrwa do ostatniej płatności — podkreślił uzasadniając decyzję. Nie dość, że oferta konsorcjum była 30- 70 proc. tańsza od pozostałych, to w ciągu czterech lat realizacji kontraktu poczta miała zapłacić dwóm firmom ledwie 2 mln zł (w 48 ratach po około 42 tys. zł). Doliczenie kosztów sprzętu do ceny modułu sprawiało, że dopiero siedem miesięcy po zakończeniu współpracy firmy dostałyby 12,1 mln zł, czyli 86 proc. należności. Abstrahując od różnic cen, Asseco dostałobywtedy 18 proc. należności, Finder — 6 proc., a Elte GPS — symboliczne 1,23 zł.

— Wybierając naszą ofertę, Poczta Polska będzie miała większą pewność rzetelnego wykonania kontraktu — komentuje Bartłomiej Janiszewski, dyrektor finansowy Findera. W trakcie rozprawy przedstawiciele Findera byli jednak wyraźnie zaskoczeni tym, że płatność za moduł nastąpi dopiero siedem miesięcy po zakończeniu realizacji umowy.

— Oferta była skalkulowana rzetelnie, więc taki system płatności nie stanowi problemu. Ta płatność to tylko 6 proc. wynagrodzenia, a więc nie wpłynie to na zdolność realizacji kontraktu, czego nie można powiedzieć o ofercie, którą zaskarżyliśmy — mówi Bartłomiej Janiszewski.

Poczta zapowiedziała odniesienie się do wyroku po uzyskaniu pisemnego uzasadnienia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy