Bojkot potwierdził Jacob Aarup-Andersen, prezes Carslberga. Duński browar zajmuje się butelkowaniem napoju amerykańskiej spółki.
- Jest pewien poziom bojkotu amerykańskich marek przez konsumentów. Tylko na rynku wyraźnie to widać – powiedział.
Prezes Carlsberga potwierdził, że sprzedaż Coca-Coli „lekko spadła” i ogólny wpływ bojkotu nie jest „dramatyczny”. Wyraźnie zwiększyła się natomiast sprzedaż podobnych napojów produkowanych przez duńskie firmy. Sprzedaż duńskiej Jolly Cola wrosła 13-krotnie.
Aarup-Andersen zauważył, że oferowana w Danii Coca-Cola i Pepsi są produkowane przez lokalnych pracowników w duńskich browarach, więc można je uznać za krajowe produkty. Podkreślił jednocześnie, że „w pełni szanuje decyzje ludzi”.
