Inwestorzy uwierzyli po środowych doniesieniach z Chin, że Evergrande nie zbankrutuje wywołując kryzys groźny dla drugiej gospodarki świata, a także rynków zagranicznych. Przez poprzednie dwie sesje obawa upadku drugiego chińskiego dewelopera skłaniała giełdowych graczy do redukowania ryzyka. W środę po godzinie handlu Dow Jones rósł o 1,1 proc., S&P500 zyskiwał 0,9 proc., a Nasdaq szedł w górę o 0,8 proc. Popyt przeważał we wszystkich segmentach rynku. Największym cieszyły się akcje spółek materiałowych, finansowych i energii. Najsłabiej na tle rynku wyglądały segmenty „defensywne”: dóbr codziennego użytku, użyteczności publicznej i ochrony zdrowia, a także segment usług telekomunikacyjnych.

Na nastroje panujące na rynku wpływ może mieć jeszcze komunikat po posiedzeniu FOMC na dwie godziny przed zakończeniem sesji. Inwestorzy oczekują wskazówki dotyczącej rozpoczęcia redukcji zakupów obligacji przez bank centralny. Tymczasem rentowność obligacji 10- i 30-letnich USA spadała. Indeks dolara zmieniał się minimalnie. Taniało złoto, drożała ropa.