Swój udział w zniżce miały także taniejące surowce odciskające piętno na notowaniach spółek wydobywczych i paliwowych.
Już jednak pod koniec pierwszej części sesji do głosu doszli kupujący w efekcie czego wpierw odrobiono straty, a następnie powiększano zyski. Stronę popytową wspierały przede wszystkim dane o sprzedaży detalicznej. Dzięki cieplejszej pogodzie i „szybkim” w tym roku świętom czołowi detaliści odnotowali większy niż oczekiwali analitycy wzrost sprzedaży.
Rozczarowały najnowsze dane z rynku pracy. Liczba osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych w minionym tygodniu zamiast spaść do prognozowanych średnio 435 tys. wzrosła względem poprzedniego tygodnia o 18 tys. do 460 tys. Zmniejszyła się natomiast do 4,55 mln liczba osób kontynuujących pobieranie zasiłku. W tym przypadku ekonomiści zakładali poziom 4,63 mln.
Po ponad 2 proc. rosły wyceny akcji Target Corp oraz Gap. Tak spektakularnej aprecjacji notowań nie realizował Wal-Mart Stores, największy na świecie przedstawiciel branży handlowej, którego papiery wchodzą w skład prestiżowej średniej Dow Jones.
Udany dzień miała branża przewoźników lotniczych. Akcje US Airways zwyżkowały momentami o ponad 13 proc. a UAL o 10 proc. Obie linie negocjują w sprawie fuzji, która może stać się bodźcem do przekonfigurowania tego segmentu amerykańskiego rynku, skostniałego po fali ostatnich bankructw.
Powodów do zadowolenie nie mieli z kolei udziałowcy Ebay. Analitycy Kaufman Bros obniżyli rekomendację dla tych walorów z „kupuj” do „trzymaj”, co wymusiło spadek ich notowań.
Na finiszu indeks DJ zyskiwał 0,27 proc., S&P500 rósł o 0,34 proc. zaś
Nasdaq o 0,23 proc.