Dwie umowy i dwie ustawy

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2006-04-14 00:00

Sharp i Orion Electric zainwestują 828 mln zł i stworzą 5,4 tys. miejsc pracy. Shell otworzy centrum rozliczeniowe i zatrudni 800 osób.

To był wielki tydzień dla inwestycji zagranicznych w Polsce. Rząd podpisał umowy z Sharpem i Shellem oraz przyjął dwa ważne projekty ustaw — o specjalnych strefach ekonomicznych i Polskiej Agencji Handlu i Inwestycji.

Japończycy od elektroniki

Sharp Corporation wybuduje pod Toruniem fabrykę produkującą moduły do monitorów ciekłokrystalicznych.

— Polskie władze są najlepiej w regionie przygotowane do współpracy w zakresie infrastruktury i wsparcia dla naszego projektu. Zainwestujemy początkowo 44 mln EUR, a docelowo 150 mln EUR. Wraz z nakładami naszych poddostawców wydatki będą nawet trzykrotnie wyższe — mówi Katsuhiko Machida, prezes Sharpa.

Zakład ma ruszyć w styczniu 2007 r. Moduły LCD będą wysyłane do fabryki Sharp w Hiszpanii i Loewe Opta w Niemczech. W wyniku inwestycji powstanie 800 miejsc pracy.

— Docelowo Sharp zatrudni 3,7 tys. osób — dodaje Andrzej Kaczmarek, wiceminister gospodarki.

Potwierdził również informacje, że partnerem Sharpa będzie Orion Electric.

— Orion wyda 242 mln zł i stworzy 1700 miejsc pracy, w tym ponad 300 dla osób z wyższym wykształceniem — zaznacza Andrzej Kaczmarek.

Japońskie firmy mogą liczyć na granty inwestycyjne od rządu.

Świetna kadra

Grant otrzyma też Shell, który w Krakowie otworzy centrum usług (na świecie ma cztery takie centra). Nakłady budżetu państwa na zwolnienia podatkowe oraz wsparcie sięgną w latach 2006-10 3 mln zł.

— Nigdzie na świecie nie ma tak dobrze wykształconych absolwentów, a to bardzo ważne w przypadku centrum rozliczeniowego — ocenia Pierre Yves Fargeas, prezes Shell Polska.

Podpisanie obu umów podsumował premier.

— Zaczynamy specjalizować się w elektronice, centrach rozliczeniowych, logistyce i — mamy nadzieję — informatyce. Nowelizacja ustawy o specjalnych strefach ekonomicznych i ustawa o Polskiej Agencji Handlu i Inwestycji dodatkowo przyczynią się do lepszej obsługi inwestorów, którzy już czekają w kolejce — ocenia premier Kazimierz Marcinkiewicz.