Czytasz dzięki

Dyrektor resortu finansów mydli oczy firmom

opublikowano: 05-10-2020, 22:00

Wysoko postawiony dyrektor w Ministerstwie Finansów wbrew ławie ekspertów ogłosił, że nowy podatek „uszczęśliwi” spółki komandytowe.

„Po wprowadzeniu proponowanych przez resort finansów zmian atrakcyjność spółek komandytowych dla przedsiębiorców i inwestorów wzrośnie, ich opodatkowanie będzie często niższe niż obecnie, szczególnie małych rodzinnych firm” — takie twierdzenia Aleksandra Łożykowskiego, dyrektora departamentu podatków dochodowych w Ministerstwie Finansów (MF), zacytowała PAP.

Ministerstwo Finansów
Zobacz więcej

Ministerstwo Finansów fot. WM, Puls Biznesu

Dodał on też, że „Polska traci około 2 mld zł rocznie na optymalizacjach podatkowych z wykorzystaniem spółek komandytowych”. Eksperci ripostują, że dyrektor z MF jest w wielkim błędzie.

Biznes bardzo się boi

Należy podkreślić, że twierdzenia Aleksandra Łożykowskiego stoją w dramatycznej sprzeczności z kilkudziesięcioma opiniami ekspertów podatkowych i największych organizacji przedsiębiorców, które pojawiły się od opublikowania projektu przez MF w połowie września. Praktycznie we wszystkich opiniach były ostrzeżenia, że nałożenie podatku dochodowego oznaczać będzie podwójne opodatkowanie spółek komandytowych, co te spółki zabije (obecnie nie płacą podatku, który ponoszą tylko wspólnicy). O ustosunkowanie się do aktualnych wypowiedzi dyrektora MF poprosiliśmy znanych doradców podatkowych.

— Jestem niezwykle zaskoczony konkluzjami prezentowanymi przez przedstawiciela MF. Opinie wielu ekspertów i organizacji skupiających przedsiębiorców są dokładnie odwrotne. Wszyscy poza MF są zgodni, że te zmiany nie dotkną podmiotów zagranicznych, bo spółka komandytowa nie służy do optymalizacji podatkowych i wyprowadzania dochodów za granicę, a grupą, która najdotkliwiej odczuje zmiany, będą polscy przedsiębiorcy prowadzący własne małe i średnie przedsiębiorstwa — mówi Grzegorz Szysz, doradca podatkowy, partner w Grant Thornton.

Zapewnia, że taka obawa przebija z rozmów i konsultacji proponowanych zmian z setkami przedsiębiorców.

— Żaden z nich nie stwierdził, że te zmiany będą dla niego korzystne. Owszem, jednych dotkną mocniej, innych lżej, lecz wszyscy zgodnie uważają, że dojdzie do wzrostu ich opodatkowania — twierdzi Grzegorz Szysz.

Dyskryminacja… Polaków

Tak samo jak ekspert z Grant Thorntona wypowiada się Andrzej Puncewicz, doradca podatkowy, partner zarządzający Crido.

— Na płaszczyźnie merytorycznej nie sposób zgodzić się z opinią dyrektora Aleksandra Łożykowskiego, jakoby proponowane zmiany miały przyczynić się do zwiększenia atrakcyjności spółek komandytowych. Ten pogląd nijak się nie broni. Gdy było tak, jak mówi dyrektor z MF, to polscy przedsiębiorcy działający w formie spółek komandytowych nie kierowaliby do premiera Mateusza Morawieckiego dramatycznychapeli o wycofanie się z zaproponowanych zmian. Czynią to, ponieważ wiedzą, że opodatkowanie CIT-em pogorszy ich zdolność konkurowania z zagranicznym biznesem, który w Polsce jest opodatkowany jednokrotnie według stawki 19 proc. Polscy przedsiębiorcy musieliby zapłacić w porównywalnej sytuacji podatek nawet 34 proc. — ocenia Andrzej Puncewicz.

Pozyskaliśmy też wypowiedź byłego pracownika MF.

— Należy podkreślić, że projekt przepisów o opodatkowaniu spółek komandytowych, tak mocno skrytykowany przez poważnych ekspertów podatkowych i organizacje przedsiębiorców, powstał w departamencie, którym kieruje pan dyrektor Łożykowski. Jego bardzo kontrowersyjne twierdzenia traktuję jako rozpaczliwą obronę własnego „dzieła”— mówi urzędnik proszący o anonimowość.

73 tys. Tylu polskim przedsiębiorcom istotnie wzrośnie opodatkowanie wskutek nałożenia CIT na spółki komandytowe — szacują Crido, ZPP i InfoCredit...

1 proc. ...a tylko tyle spółek komandytowych ma zagranicznych wspólników, co podważa tezę o ryzyku transferów zysków za granicę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane