Eurotel zapowiada dużą fuzję w tym półroczu
Do tej pory wielcy dystrybutorzy przejmowali mniejszych, teraz sami chcą się łączyć. O transakcjach z konkurencją myślą wszyscy gracze.
Eurotel, największy w Polsce dystrybutor Ery, chce zrealizować swój plan — sprzedawać usługi innych operatorów komórkowych. Zamiast jednak kupować mniejsze sieci, chce załatwić sprawę raz, a porządnie. Najlepiej dzięki fuzji. I to szybko.
— Akwizycje, czy to mniejszych dystrybutorów Ery, czy innych operatorów, nie zmienią diametralnie naszej pozycji. Uważamy, że połączenie z innym dużym dystrybutorem jest w obecnej sytuacji rynkowej najlepszą strategią i spowoduje najmniejsze obciążenie finansowe — mówi Tomasz Basiński, wiceprezes Eurotela.
Prowadzi rozmowy w tej sprawie z innymi dystrybutorami.
— Obecnie precyzujemy oczekiwania ewentualnych uczestników takiej transakcji — wyjaśnia Tomasz Basiński.
Jeśli nie Tell...
Eurotel chce przeprowadzić taką bez gotówki lub z jak najmniejszym jej wkładem.
— Różne scenariusze są możliwe. Zakładamy jednak, że przeprowadzimy wymianę akcji lub emisję kierowaną, jeśli będzie to spółka pozagiełdowa. Niewykluczone jest wyrównanie gotówką — mówi wiceprezes Eurotela.
Dodaje, że akwizycyjne doświadczenie jego firmy podpowiada, że do transakcji może dojść jeszcze w pierwszej połowie 2009 r.
Od kilku miesięcy na rynku pojawiają się spekulacje o możliwym połączeniu Eurotela i giełdowego Tella, który startował jako dystrybutor Orange, a teraz ma spółki zajmujące się sprzedażą Plusa, Ery i Playa. Eurotel i Tell przyznawały, że takie połączenie byłoby korzystne, zaprzeczały jednak, że prowadzą konkretne rozmowy w tej sprawie.
— Nadal uważamy, że to niezły pomysł, jednak połączenie z giełdową spółką, która w dodatku również jest dystrybutorem Ery, mogłoby być dość skomplikowane. Między innymi dlatego, że potrzebna byłaby zgoda PTC (połączona sieć stanowiłaby znaczącą część całej sieci sprzedaży operatora) — mówi Tomasz Basiński.
Tell nie wyklucza połączenia z innym dużym podmiotem. O samym Eurotelu jednak wypowiada się ostrożnie.
— Takie rozwiązanie mogłoby mieć sens. Podkreślam jednak, że w tej chwili nie prowadzimy rozmów w tej sprawie — mówi Robert Krasowski, wiceprezes Tella.
...to kto
Na rynku jest kilka firm, które są dobrymi celami dla giełdowych spółek. Na przykład Liberty — jeden z największych w Polsce dystrybutorów komórek (sprzedaje Plusa). Pod koniec 2006 r. spółka mówiła o planach giełdowych, ostatecznie jednak z nich zrezygnowała.
Do wzięcia jest też GTI, drugi po Tellu dystrybutor Orange. Dawniej był spółką z grupy Germanosa, po "rozwodzie" z nim należy do greckiego funduszu Alpha Ventures. Od dawna mówi się też, że na sprzedaż jest mPunkt (obecnie w rękach funduszu private equity Royalton Partners).
— Faktycznie rozmawiamy o połączeniu mPunktu z inną firmą, jednak na tym etapie nie mogę powiedzieć, z kim. W tej chwili w branży właściwie wszyscy rozmawiają ze wszystkimi. Dystrybutorzy postrzegają konsolidację jako "ucieczkę do przodu". Pozwoli to na zwiększenie udziału w rynku i ograniczenie kosztów — mówi Marcin Benbenek z Royalton Partners.
Katarzyna Latek