Dywidenda z KGHM ustaliła wartość WIG20

Artur Szymański
opublikowano: 2007-06-22 00:00

Wszystkie sesje tygodnia odbijają się niekorzystne na grubości portfeli akcjonariuszy największych spółek warszawskiej giełdy. Najgorsza była sesja środowa, ale czwartek też nie należał do najlepszych. O ile w środę WIG20 próbował odbijać, o tyle wczorajsza sesja była z góry skazana na spadkowe zakończenie.

Spadek był pewny jak w banku z co najmniej dwóch powodów. Pierwszy to korekta kursu KGHM prawie o 17 zł z dywidendy. Akcje miedziowego kombinatu notowane w czwartek były bez prawa do udziału z ubiegłorocznego zysku. Dlatego GPW skorygowała kurs odniesienia ze 124 zł — na tyle wyceniano walory przedsiębiorstwa na środowym zamknięciu — do 107 zł. Ponieważ WIG20 jest indeksem cenowym, a nie dochodowym jak WIG, odjęcie prawa dywidendy z akcji KGHM wpłynąć musiało na blisko 1,3-procentowy spadek jego wartości. Z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia 23 maja, kiedy to odjęto prawo do dywidendy z akcji TP.

Po drugie — kiepskich nastrojów największych inwestorów na pewno nie poprawiły środowe, ponad jednoprocentowe spadki indeksów w USA. Generalnie sesja nie pogorszyła dużo bardziej obrazu rynku niż w środę. Ochota do pozbywania się akcji nie jest wielka. Obroty walorami gigantów podsumowano na 876 mln zł, z czego prawie połowa przypadła na KGHM i TP. Akcjonariusze pozostałych spółek przybrali postawę wyczekującą. W USA początek notowań przyniósł niewielki spadek.