Dyzma kariery u nas nie zrobi

opublikowano: 21-01-2019, 22:00

Konkurs „PB” Wśród pracowników firmy e-point panuje przekonanie, że bez wartości nie ma długofalowego sukcesu i rozwoju

 

Nie wystarczą wysokie zarobki i szeroki wachlarz benefitów. Siła przyciągania
pracodawcy tkwi w jego wartościach, które przejawiają się w relacjach: firma —
pracownik i firma — klient — mówią Karolina Moraczewska i Lilianna Żuchowicz z
firmy e-point.
Zobacz więcej

MAGNES:

Nie wystarczą wysokie zarobki i szeroki wachlarz benefitów. Siła przyciągania pracodawcy tkwi w jego wartościach, które przejawiają się w relacjach: firma — pracownik i firma — klient — mówią Karolina Moraczewska i Lilianna Żuchowicz z firmy e-point. Fot. Marek Wiśniewski

Trudno o branżę, która nie zgłasza deficytów kadrowych. Niemniej dla sektora IT problem ten wydaje się szczególnie dotkliwy. Wczoraj przytaczaliśmy w „Pulsie Biznesu” badania StackOverflow, według których w Polsce brakuje aż 50 tys. programistów. Aby pozyskać najlepszych, przedsiębiorstwa technologiczne oferują atrakcyjne wynagrodzenia i benefity. Starają się też rozumieć emocjonalne potrzeby i wartości kandydatów. W tę tendencję doskonale wpisuje się e-point — laureat konkursu „Siła przyciągania”, zorganizowanego przez naszą redakcję we współpracy z firmami: Work Service (partner strategiczny), PwC (partner merytoryczny), Orange Polska, Totalizator Sportowy i Lotte Wedel (partner gali finałowej). Założona w 1996 r. spółka zdobyła główną nagrodę w kategorii Najlepszy program wdrożenia nowego pracownika (onboarding program).

— Nie była to jednorazowa inicjatywa, ale półroczny proces przekazywanie wiedzy nowym osobom, zarówno na poziomie strategicznym i proceduralnym, jak i osobistym. W dziedzinie employer brandingu prowadzimy wiele działań, jak Gildie Zainteresowań, badanie Gallup StrenghtsFinder, polegające na rozwijaniu mocnych stron zatrudnionych, i Akademia e-point. Dzięki takim przedsięwzięciom pracownicy zyskują poczucie przynależności i stabilności oraz utożsamiają się z wartościami firmy — tłumaczy Karolina Moraczewska, specjalistka od employer brandingu w firmie e-point.

Pozerów nie potrzebujemy

W miarę rozwoju firmy, wzrostu zatrudnienia i powstawania kolejnych oddziałów łatwo zapomnieć, jakie ideały i cele przyświecały jej założycielom. Dlatego e-point stworzył Kodeks Honorowy, będący rodzajem moralnego kompasu i drogowskazu dla wszystkich nowych pracowników, a zarazem gwarancją, że przedsiębiorstwo nie zagubi swojej tożsamości.

— Już na początku rekrutacji zaznajamiamy kandydatów z wartościami, którymi się kierujemy wewnątrz naszych struktur, ale też w stosunku do klientów, dostawców, partnerów. Jakie to wartości? Chyba najlepiej oddaje je hasło, które widniało kiedyś na naszej stronie internetowej: „Nikodem Dyzma karieryw e-point nie zrobi” — uśmiecha się Karolina Moraczewska.

Innymi słowy: jeśli nie jesteśmy uczciwi, solidni, profesjonalni, szukajmy szczęścia gdzie indziej? Lilianna Żuchowicz, menedżer ds. rozwoju talentu w e-point, woli, gdy oczekiwania wobec pracowników formułowane są pozytywnie. Jej zdaniem, można kłaść nacisk na niepożądane postawy i je zwalczać — niemniej bardziej motywujące jest wskazywanie zatrudnionym ich predyspozycji, atutów i zdolności. Dlatego w Kodeksie Honorowym szczególnie lubi następujący punkt: „Odkryj swój talent i dąż do mistrzostwa”.

— Wszyscy mamy zróżnicowane cechy — zalety i wady. Jeżeli skupimy się na swoich słabych stronach, w najlepszym razie uzyskamy przeciętność. Jeśli skoncentrujemy się na silnych stronach, możemy uzyskać wybitne efekty — uważa Lilianna Żuchowicz.

W kręgu kompetencji

Jest to zbieżne z określeniem „krąg kompetencji”, którego używa inwestor giełdowy Warren Buffet — chodzi o to, by trzymać się tego, co nam dobrze idzie i w czym jesteśmy wybitni, a odpuszczać sobie rzeczy, na których się nie znamy. Gdy będziemy chcieli wykazać się we wszystkim, prawdopodobnie poniesiemy porażkę. Naprawdę nie musimy być wszechstronni — tak dobiera się ludzi do zespołu, by uzupełniali się swoimi kompetencjami.

— Każdy sam powinien podjąć zobowiązanie do poszukiwania i rozwoju swojego talentu. Będąc wybitnym w wybranej dziedzinie, staniesz się wartościowym członkiem każdego zespołu. Ta zasada staje się główną osią naszego HR — informuje Lilianna Żuchowicz.

Czy bieżące cele nie spychają na bok takiego myślenia według wartości? Nie mogą — stanowczo mówią cytowane przedstawicielki e-point. Rozwój marki pracodawcy — zapewniają — jest długoterminową inwestycją, która gwarantuje, że firma pozostanie konkurencyjna w przyszłości, przyciągając i zatrzymując utalentowanych pracowników.

Dowiedz się więcej podczas konferencji „Recruitment Days 2019”, 19-20 marca 2019 w Warszawie >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu