Dziecięca pasja przekuta w sukces

Urszula Światłowska
11-12-2006, 00:00

Kujawsko-pomorski lider rankingu dzięki przemyślanej strategii w ciągu kilku lat zmienił drobny biznes w odnoszące sukcesy przedsiębiorstwo.

Formalnie wszystko zaczęło się w 1992 r. Wtedy właśnie powstała Hurtownia Motoryzacyjna Gordon. Jednak prawdziwych początków firmy trzeba szukać znacznie wcześniej.

— Jako dorastający chłopiec, wraz z kolegami z podwórka, myślałem o własnym samochodzie. Były to lata 70. i wiedziałem, że to tylko marzenia. Jednak kilkanaście lat później, po tym jak spróbowałem wielu różnych zajęć i postanowiłem robić coś na stałe, pomyślałem o tych naszych samochodowych marzeniach. Widziałem, jak zaczynają się one u wielu kolegów urzeczywistniać, widziałem jak Polacy zapadają na „chorobę ludzkości”, którą jest motoryzacja. Uznałem, że rodzi się dobry biznes i trzeba „w niego wejść”. Tak zaczęła się moja i firmy przygoda z motoryzacją — wspomina Jacek Gordon, prezes Hurtowni Motoryzacyjnej Gordon.

Stare na nowe

Dziś trudno uwierzyć, że spółka zaczęła działać w garażu właściciela. Firma zajmująca się sprzedażą części zamiennych do samochodów osobowych i dostawczych na terenie północnej Polski ma centrum logistyczne w Zamościu koło Bydgoszczy oraz kilka filii i oddziałów. Recepta na sukces, na pierwszy rzut oka, wydaje się prosta.

— Od początku działania — co było bardzo nowatorskie — dowoziliśmy towar do klienta — mówi z dumą Jacek Gordon.

I to właśnie stało się wizytówką firmy, a na efekty nie trzeba było długo czekać. Dzięki takiemu podejściu przybywało nowych klientów. Teraz jest ich ponad 10 tys. Firma szczyci się tym, że zamówienia realizuje w ciągu 24 godzin. Jednak przełom w rozwoju firmy dokonał się wraz ze zmianą motoryzacyjnego krajobrazu polski.

— Na początku sprzedawaliśmy wyłącznie części do Fiata 126p. Jednak, obserwując jak na polskich drogach pojawia się coraz więcej samochodów zachodnich, zaczęliśmy przestawiać firmę na sprzedaż części zamiennych właśnie do tych marek. Dzięki temu zdobyliśmy nowy segment rynku — mówi Jacek Gordon.

Szybko okazało się, że było warto. W latach 90. z roku na rok ubywało fiatów 125 i 126, trabantów i wartburgów. Ich miejsce zajęły renaulty, volkswageny i mercedesy. Z czasem apetyty kierowców na zachodnie auta rosły, a wraz z nimi — firma.

Szybki postęp

Pod koniec lat 90. firma przeniosła się do nowej siedziby, przy której miała też własny magazyn o powierzchni 1,4 tys. mkw. W 2001 roku Hurtownia Motoryzacyjna Gordon podpisała umowę partnerską z Autodistribution Polska (AD), członkiem największej międzynarodowej grupy zakupowej branży motoryzacyjnej — Autodistribution International (ADI), która działa w 25 krajach. A potem wszystko działo się coraz szybciej. W październiku 2003 r. spółka uruchomiła swój pierwszy oddział w Toruniu. Pod koniec 2004 r. pojawiły się kolejne oddziały w Inowrocławiu, Grudziądzu, Kwidzynie, Bydgoszczy, a w 2005 w Koninie, Bydgoszczy, Włocławku, Stargardzie Gdańskim i Gdańsku. Dziś sieć sprzedaży to już 17 punktów, a w swojej ofercie hurtownia Gordon ma części krajowe, zachodnie, akcesoria i kosmetyki samochodowe, a także wyposażenie warsztatowe. Spółka inwestuje w nowe programy sprzedaży i obsługi magazynu, szkoli pracowników, a także wciąż otwiera nowe oddziały. Ale jak podkreśla prezes, wciąż najważniejsze płaszczyzny działania to solidna i kompleksowa obsługa klientów, jak najlepsza logistyka oraz sympatyczna atmosfera w pracy.

Giełda na horyzoncie

Jacek Gordon wciąż myśli o rozwoju.

— Plany inwestycyjne to znaczna rozbudowa magazynu centralnego pod Bydgoszczą oraz tworzenie nowych oddziałów. W dalszej perspektywie przekształcenie się w spółkę giełdową — wymienia prezes.

Choć nie ma uniwersalnej recepty na sukces, to konsekwentne realizowanie zamierzeń przynosi efekty. A gdy działalność firmy połączy się z marzeniami i wyczuciem praw rynku, to fortuna może uśmiechnąć się szeroko.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Urszula Światłowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Strona główna / Dziecięca pasja przekuta w sukces