Dziś w Pulsie: część funduszy liczy na bankructwo Netii

Michał Kobosko
opublikowano: 2002-07-10 06:42

Część obligatariuszy Netii, reprezentująca kilka procent wierzytelności opiewających na 850 mln USD, nie zgadza się na wypracowany kompromis w sprawie spłaty zadłużenia. Protesty doprowadziły do odroczenia decyzji sądu zatwierdzającej układ Netii Holdings i na tym powinny się skończyć. Nie można jednak wykluczyć, że śladem Sisu pójdą kolejni wierzyciele.

— Przy tego rodzaju sprawach zawsze znajdzie się ktoś, komu nie podobają się przyjęte przez ogół zasady. Niektórzy inwestorzy finansowi szukają takich okazji. Blokując układ, choć w tym wypadku pewnie do tego nie dojdzie, liczą na szybki zarobek — mówi osoba związana z wierzycielami.

Sytuacja, w jakiej znalazła się Netia, jest jednak dużo poważniejsza.

Podczas czerwcowej rozprawy przed warszawskim sądem rejonowym, 95,3 proc. wierzycieli Netii Holdings opowiedziało się za układem redukującym zobowiązania o ponad 90 proc. Wierzyciele mają w zamian za umorzenie długów otrzymać akcje operatora i przejąć nad nim kontrolę. Ostateczna decyzja zatwierdzająca układ należy jednak do sądu. Według naszych informacji, sąd po protestach niewielkiej części wierzycieli (w tym amerykańskiego funduszu Sisu) zdecydował się odroczyć termin podjęcia ostatecznej decyzji.

Szczegóły w środowym "PB". Zapraszamy do lektury!