Dziś w Pulsie: podatnicy nie dopłacą już do kopalni węgla

Michał Kobosko
opublikowano: 2003-06-25 06:51

Deklaracje Maksymiliana Klanka, nowego prezesa KW, bardziej ucieszą podatników niż górników. Szef kulejącego giganta zapowiada bowiem likwidacje nierentownych kopalni. Obiecuje też, że państwo nie będzie już dopłacać do węgla. Nowy szef największego koncernu węglowego w Europie musi więc zweryfikować strategię spółki.

— Musimy stworzyć taką strategię funkcjonowania KW, która daje szansę efektywnego zbytu węgla. Trzeba wprowadzić rozwiązania właściwe dla gospodarki rynkowej. Nie można sprzedawać węgla poniżej kosztów wydobycia. W górnictwie też powinien obowiązywać rachunek ekonomiczny — mówi Maksymilian Klank.

Tymczasem KW na koniec kwietnia zanotowała 389,7 mln zł straty netto, w tym na sprzedaży węgla strata wyniosła aż 210,9 mln zł. To oznacza, że do każdej tony sprzedanego węgla podatnicy dopłacali 16,61 zł. Trzeba to koniecznie zmienić.

— Nie brakuje mi wiary, że można to zrealizować. Dwa lata temu, kiedy zostałem prezesem Katowickiego Holdingu Węglowego, strata netto wynosiła 130 mln zł, rok później wypracowaliśmy zysk netto 20 mln zł, a w 2002 r. zysk wynosił już 63 mln zł, ale do takich działań potrzebna jest determinacja wszystkich zainteresowanych. Chcę, by podatnicy nie dopłacali już do górnictwa — podkreśla Maksymilian Klank.

Szef KW zapowiada ścisłą współpracę z kopalniami, które wchodzą w skład koncernu.

Szczegóły w środowym "Pulsie Biznesu". Zapraszamy do lektury!