E-handel niegotowy na oszustów

Marcel Zatoński
23-05-2018, 22:00

Ponad 70 proc. dużych polskich e-sklepów nie wdrożyło zabezpieczeń przed oszustwami płatniczymi. Przed stratami chroni ich małe wykorzystanie kart kredytowych.

Internet to raj dla oszustów. Fraudy płatnicze, polegające najczęściej na płaceniu za zakupy w e-sklepach przy pomocy wykradzionych danych kart kredytowych, co roku powodują idące w miliardy dolarów straty sprzedawców internetowych, banków i organizacji kartowych. Według prognoz magazynu branży płatniczej w 2019 r., w skali globalnej, oszustwa płatnicze przyniosą 33 mld USD strat — a są szacunki, mówiące o nawet dwukrotnie większych stratach w skali kwartału. Szczegółowych danych na temat skali oszustw płatniczych w polskim e-handlu nie ma. Według firmy analitycznej Fico, opierającej się na danych Euromonitora, skalę strat w Polsce można szacować na 35 mln zł (2016 r.). Doradcze EY wspólnie z zapobiegającą oszustwom firmą Nethone na potrzeby najnowszego raportu „Bezpieczny handel w internecie” przepytała 150 polskich e-sklepów, z których każdy generuje rocznie ponad 150 mln zł przychodów ze sprzedaży. Wyniki pokazują, że niespełna jedna trzecia polskich e-sklepów stosuje rozwiązania zapobiegające oszustwom płatniczym.

Zobacz więcej

Fot. Fotolia

— Firmy, które do tej pory nie korzystały z rozwiązań zabezpieczających przed wyłudzeniami, nie mają w planach takich inwestycji. Może to wynikać ze stosunkowo niewielkiej w tej populacji świadomości problemu i jego wagi — mówi Marcin Bizoń z działu zarządzania ryzykiem nadużyć w EY.

Wytłumaczeniem może być to, że struktura płatności internetowych w Polsce jest inna niż w większości rozwiniętych krajów — w przebadanych e-sklepach tylko od 10 do 30 proc. klientów płaci kartami (kredytowymi lub debetowymi), które są dominującą metodą w innych krajach — i metodą najbardziej narażoną na wyłudzenia.

— O wyższej świadomości problemu fraudów można dziś mówić niemal wyłącznie w przypadku firm, które handlują dobrami cyfrowymi, a także sprzedawców kierujących ofertę do klientów zagranicznych i mających z tego powodu wyższy udział transakcji kartowych — mówi Hubert Rachwalski, CEO Nethone. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Handel / E-handel niegotowy na oszustów