E.ON, największy operator sieci energetycznych w Europie, zapowiedział znaczące zwiększenie nakładów inwestycyjnych do 48 mld euro do 2030 r. Firma chce wzmocnić i rozbudować swoją infrastrukturę przesyłową, aby sprostać gwałtownemu wzrostowi zapotrzebowania na energię oraz wymaganiom związanym z budową centrów danych i rozwojem technologii opartych na sztucznej inteligencji.
Operatorzy energetyczni w całej Europie intensyfikują inwestycje w modernizację aktywów, ponieważ rośnie zapotrzebowanie wynikające z rozwoju odnawialnych źródeł energii, technologii magazynowania oraz projektów wymagających dużej mocy obliczeniowej. E.ON podkreśla, że ostatnie awarie infrastruktury uwidoczniły potrzebę wzmocnienia sieci, które stają się coraz bardziej rozległe i złożone, a ich pełna ochrona jest niemal nierealna.
Niemiecki gigant wskazuje, że system energetyczny ulega transformacji, stając się większy i bardziej zdecentralizowany. Priorytetem grupy jest jego bezpieczeństwo, dostępność i odporność, co stanowi fundament usług świadczonych dla milionów klientów w całej Europie.
Nowy plan inwestycyjny na lata 2026–2030
Aktualny plan, obejmujący lata 2026–2030, przewiduje nakłady większe niż poprzedni program inwestycyjny o wartości 43 mld euro realizowany w latach 2024–2028. E.ON chce skierować około 40 mld euro bezpośrednio do zarządzanych przez siebie 1,6 mln km sieci energetycznych. Celem jest ich modernizacja i zabezpieczenie, szczególnie w kontekście infrastruktury niezbędnej do obsługi centrów danych.
Firma zaznacza, że realizacja inwestycji zależy od uregulowania odpowiednich poziomów zysków przez niemieckiego regulatora rynku energii. Jednocześnie E.ON korzysta z trendu rynkowego – wzrost liczby centrów danych napędza popyt na energię i infrastrukturę przesyłową, co pozytywnie wpływa na wyceny spółek z sektora energetycznego.
Pozytywna reakcja rynku
Od początku roku akcje E.ON zyskały ponad 16 proc., co jest wynikiem lepszym niż szerszy indeks europejskich spółek użyteczności publicznej oraz indeks skupiający akcje największych firm Starego Kontynentu. Mimo mocnego trendu wzrostowego, papiery notowane na giełdzie we Frankfurcie spadły o 2 proc. po publikacji ostrożnej prognozy na 2026 r., według której zysk podstawowy ma wynieść 9,4–9,6 mld euro wobec 9,8 mld euro rok wcześniej.
Prognozy analityków pozostają jednak zbieżne z zapowiedziami spółki i przewidują wynik na poziomie około 9,5 mld euro. E.ON rekomendował także podniesienie dywidendy za 2025 r. o 4 proc. do 0,57 euro na akcję, co wpisuje się w oczekiwania rynku.
