E-papierosiarze chcą niższej akcyzy

Rządowy plan opodatkowania e-papierosów wzbudził popłoch w branży, która przestrzega przed zduszeniem rynku.

E-palacze mogą zakrztusić się nowymi stawkami akcyzy — uważa Związek Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP). Pod koniec czerwca Ministerstwo Finansów (MF) opublikowało projekt nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym, który przewiduje wprowadzenie akcyzy na płyny do papierosów, a także na „nowatorskie wyroby tytoniowe”, czyli wprowadzone niedawno na rynek papierosy, w których tytoń rozgrzewa się, ale nie pali.

Zobacz więcej

Fot. Grzegorz Kawecki

— Stawki akcyzy powinny być takie, by konsument mógł je zaakceptować. MF zaproponowało je na zdecydowanie zbyt wysokim poziomie, czego efektem może być ucieczka klientów do szarej strefy. Naszym zdaniem, powinno się zacząć od niskich stawek i zobaczyć, jak zachowa się rynek — mówi Cezary Kaźmierczak, prezes ZPP, które zrzesza m.in. 11 dystrybutorów e-papierosów, w tym Grupę Chic, należącą do globalnego koncernu British American Tobacco.

ZPP proponuje stawkę w wysokości maksymalnie 0,1-0,2 zł od mililitra płynu e-papierosów. Natomiast MF w projekcie ustawy chce, by stawka akcyzy wynosiła 0,7 zł, i oczekuje, że budżet uzyska z tego tytułu 100 mln zł dodatkowych wpływów.

„Budżet państwa pozyska nowe źródło dochodów z opodatkowania płynu do papierosów elektronicznych oraz wyrobów nowatorskich, które mimo że są dobrem substytucyjnym do wyrobów tytoniowych opodatkowanych akcyzą, nie były tym podatkiem objęte od czasu pojawienia się ich na rynku. W konsekwencji odchodzenia części konsumentówod wyrobów tradycyjnych na rzecz nowinek technologicznych o charakterze substytucyjnym, budżet państwa tracił dochody, które konsumenci ci zapłaciliby, kupując wyroby tradycyjne” — uzasadnia wprowadzenie nowych przepisów MF.

Tymczasem ZPP podkreśla, że obecnie 40 proc. płynów do e-papierosów jest w Polsce sprzedawanych za mniej niż 0,3 zł za mililitr, a 70 proc. — za mniej niż 1 zł.

— Wprowadzenie akcyzy w takiej wysokości, jakiej chce rząd — w dodatku niezależnie od zawartości nikotyny — spowodowałoby wzrost cen płynów o 100-300 proc. Gdy we Włoszech wprowadzono wysoką akcyzę na płyny, udało się zrealizować tylko 5 proc. zakładanych wpływów budżetowych, a około 80 proc. rynku przeniosło się do szarej strefy. U nas może być podobnie — uważa Jakub Bińkowski, analityk ZPP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Handel / E-papierosiarze chcą niższej akcyzy