E-papierosy zarzucają sieci na palaczy

opublikowano: 21-03-2014, 00:00

Przy ulicach polskich miast jak grzyby po deszczu wyrastają punkty z e-papierosami. Głównie dzięki franczyzie.

Tradycyjne papierosy od lat pali co trzeci Polak, ale — co widać m.in. po spadających wpływach z akcyzy tytoniowej — coraz więcej nikotynowych nałogowców przerzuca się na e-papierosy.

— Szacujemy, że e-palaczy w Polsce jest co najmniej milion. Rynek bardzo szybko się rozwija, przybywa nowych punktów, a stare nadal notują wzrost sprzedaży porównywalnej rzędu 10-20 proc. Na początku większośćprzychodów pochodziła ze sprzedaży urządzeń, ale dziś proporcja się odwróciła i większe pieniądze są w liquidach, którymi napełnia się e-papierosy — mówi Paweł Zieliński, współwłaściciel krakowskiej sieci Smooke.pl. Najsilniejszą pozycję na polskim rynku ma dziś Grupa Chic — ponad 1000 punktów w całym kraju. Do uruchomienia sprzedaży szykują się jednak koncerny tytoniowe, które sprzedają już własne marki, m.in. w USA i Wielkiej Brytanii.

— Ich wejście na pewno zmieni sytuację na rynku, ale sądzę, że lokalni gracze przetrwają, choć trzeba spodziewać się fali konsolidacji — mówi Paweł Zieliński.

Początki były trudne — pierwsze modele e-papierosów często się psuły (80-90 proc. pochodzi z Chin), a klienci często nie mieli pojęcia, jak ich używać. — Zaczęliśmy od sprzedaży na Allegro w 2010 r., potem otworzyliśmy własny sklep internetowy. O tradycyjnej sprzedaży na początku nie myśleliśmy, ale w końcu zaczęliśmy prowadzić sklep przy krakowskim biurze i okazało się to strzałem w dziesiątkę — klienci przyjeżdżali z całego miasta, przy okazji ucząc się, jak używać e-papierosa. Otworzyliśmy kolejny sklep, a potem nasz były sprzedawca uruchomił placówkę franczyzową w Kielcach — mówi Paweł Zieliński.

Dziś pod szyldem Smooke.pl działa 21 sklepów, z czego 16 to placówki franczyzowe. Spółka szacuje koszt ich uruchomienia na 10-15 tys. zł, drugie tyle trzeba mieć na zatowarowanie sklepu.

— Dużo punktów z e-papierosami otwieranych jest w galeriach handlowych, ale my stawiamy na sklepy przy ulicach — płaci się w nich niższy czynsz i szybciej można wypowiedzieć umowę, co zmniejsza ryzyko działalności — mówi Paweł Zieliński. Do końca przyszłego roku Smooke.pl ma prowadzić sprzedaż w 50 sklepach.

— To taki próg, który powinien zapewnić przetrwanie na rynku i dać możliwość dalszego rozwoju — mówi Paweł Zieliński.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane