Jak powstawały? Skąd pomysł? Kto je stworzył? Z jakimi trudnościami stykali się krajowi pionierzy World Wide Web (WWW)? Kim są głosiciele e-biznesu, którzy w niego wierzą od ponad 20 lat, a wiarę tę przekuli w czyn i pieniądze? Tego wszystkiego dowiemy się z książki „E-wangeliści. Ucz się od najlepszych twórców polskiego internetu” (wydawnictwo Helion), która jest zbiorem 15 wywiadów przeprowadzonych ze świadkami powstawania i rozkwitu nowych mediów w naszym kraju. „Kiedy małe odkrycia stają się epokowymi wydarzeniami? Wtedy, gdy ludzie znajdą dla nich wiele zastosowań i stwierdzą, że nie potrafią bez nich żyć. Dzisiaj chyba nikt nie ma wątpliwości, że internet należy do epokowych odkryć” — pisze autor książki Tomasz Cisek. Zapewne bez takich ludzi jak Arkadiusz Owsiak, ojciec portalu Money.pl, Arjan Bakker, założyciel Allegro.pl, czy Piotr Ejdys, współtwórca spółki Gemius (badania rodzimego rynku WWW), i tak korzystalibyśmy z tego rewolucyjnego medium, które potocznie nazywamy internetem. Ale dzięki nim ogólnoświatowa wirtualna sieć stała się bardziej swojska i polska, co uczyniło nas bardziej gorliwymi i świadomymi e-wyznawcami.
E-wangeliści po polsku
opublikowano: 2012-10-24 00:00
Gadu-Gadu, Merlin.pl, Allegro.pl, Wirtualna Polska, Onet.pl, Money.pl — te nazwy weszły już do naszego kodu kulturowego, a reprezentowane przez nie marki codziennie towarzyszą nam w pracy i czasie wolnym.
