EBOR otwiera w Warszawie hub

opublikowano: 02-09-2018, 22:00

Bank rozwojowy, który z Polski pokieruje działaniami w regionie, chce wspierać konkurencyjność firm, zieloną gospodarkę i rynek kapitałowy

Świat się zmienia, banki też. Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR), który od powstania w 1991 r. miał w każdym z krajów osobne biura raportujące do Londynu, zdecydował się stworzyć w Warszawie hub na Europę Środkową.

Po komercyjnych bankach: JP Morganie i Standard Chartered, które w ostatnich miesiącach weszły do Warszawy, przyszedł czas na bank rozwojowy, który w stolicy będzie mieć hub na Europę Środkową. Jego szefem będzie Grzegorz Zieliński, dotychczasowy szef EBOR na Polskę i kraje bałtyckie, od niedawna odpowiedzialny także za Słowację, Węgry i Słowenię.
Zobacz więcej

WSZYSCY CHCĄ BYĆ W POLSCE:

Po komercyjnych bankach: JP Morganie i Standard Chartered, które w ostatnich miesiącach weszły do Warszawy, przyszedł czas na bank rozwojowy, który w stolicy będzie mieć hub na Europę Środkową. Jego szefem będzie Grzegorz Zieliński, dotychczasowy szef EBOR na Polskę i kraje bałtyckie, od niedawna odpowiedzialny także za Słowację, Węgry i Słowenię. Fot. Marek Wiśniewski

— Oprócz Litwy, Łotwy i Estonii do Warszawy raportować będą szefowie oddziałów na Słowacji, Węgrzech i w Słowenii [Czechy i EBOR w 2007 r. uznały, że dalsza działalność banku w tym kraju nie jest potrzebna — red.]. Wszystkie kraje stoją przed podobnymi wyzwaniami, dostrzegamy możliwość usprawnienia naszej pracy — mówi Grzegorz Zieliński, do niedawna dyrektor generalny EBOR na Polskę i kraje nadbałtyckie, a od kilku dni — na Europę Środkową.

Inżynierzy i bankierzy

Konieczne będzie wzmocnienie warszawskiego zespołu.

— Nie oznacza to, że urośnie on o 100 proc., ale stopniowo będziemy wzmacniać kompetencje w najważniejszych obszarach, np. inwestycji kapitałowych. Potrzebujemy też więcej osób odpowiedzialnych za tzw. green economy transition, czyli zmianę na zieloną gospodarkę. To mogą być osoby z zapleczem inżynierskim, które doradzą bankierom i klientom, jak sprawić, by oprócz zwrotu kapitału nastąpił też przełom w podejściu do środowiska — mówi Grzegorz Zieliński.

Już ostatnio zespół EBOR w Warszawie powiększył się o dwóch bankierów inwestycyjnych. Wsparcie polskiego rynku kapitałowego to jeden z trzech filarów strategii banku dla Polski na lata 2018-23, przyjętej w kwietniu.

— To wsparcie zarówno rynku akcji, jak i DCM [debt capital market — red.], czyli papierów dłużnych: obligacji przedsiębiorstw, listów zastawnych emitowanych przez banki hipoteczne czy obligacji podporządkowanych emitowanych przez banki w ramach wymogów MREL, czyli minimum requirement for own funds and eligible liabilities, dotyczących kapitalizacji banków — mówi Grzegorz Zieliński.

Apetyt na zielone

Na GPW EBOR zainwestował m.in. 8,9 mln EUR w litewską spółkę Auga, notowanego w Warszawie i Wilnie producenta żywności certyfikowanej. Z kolei w ramach MREL EBOR wydał 133 mln zł na obligacje PKO BP i 150 mln zł — na BZ WBK.

— Próbujemy upiec dwie pieczenie na jednym ogniu — banki zobowiązują się do przeznaczenia tych pieniędzy na działania spójne z drugim z punktów naszej strategii na Polskę — green economy transition. Może to być inwestycja w budynki o najwyższej klasie efektywności energetycznej — mówi Grzegorz Zieliński.

Wspieranie zielonych inwestycji, przestawienie na gospodarkę niskoemisyjną, wykorzystywanie ograniczonych zasobów w sposób zrównoważony, gospodarka obiegu zamkniętego i dbałość o jakość powietrza — pozostają priorytetem dla EBOR, ale jeden element bardzo zwolnił. To skutek zmian na rynku OZE.

— Odczuwamy gigantyczny głód takich inwestycji. Przez ostatnie dwa lata nie robiliśmy nic, a historycznie EBOR był największym źródłem finansowania OZE, głównie farm wiatrowych — co czwarty megawat zainstalowanej mocy był przez nas finansowany. Udział OZE w Polsce to wciąż kilkanaście procent, a nowe cele dla Europy mówią o 30-40 proc., co oznacza, że inwestycje trzeba będzie zwielokrotnić — mówi Grzegorz Zieliński.

1 lipca 2016 r. weszła w życie nowelizacja ustawy o OZE, w ramach której rząd zrezygnował z zielonych certyfikatów na rzecz systemu aukcyjnego. W tym roku nie odbyła się ani jedna aukcja, najbliższą Ministerstwo Energii zapowiada na listopad.

— Liczymy, że nie będzie kolejnych przesunięć. Mamy przygotowane projekty, zobaczymy, które wygrają aukcje. Będziemy chcieli wspierać budowę najbardziej atrakcyjnych cenowo, głównie długiem długoterminowym. To projekty na ponad 40 MW, czyli warte nie mniej niż 50 mln EUR, dochodzące nawet do 200 mln EUR. Nasze całkowite zaangażowanie może sięgnąć jedną trzecią wartości wszystkich inwestycji — mówi szef EBOR na Europę Środkową.

Bank wspiera też projekty usprawnień energetycznych w domach i budynkach mieszkalnych, na które kredyty dystrybuowane są przez banki komercyjne, a także wymianę publicznego taboru na elektryczny czy e-mobility. EBOR zainwestował m.in. 300 mln zł w finansowanie zielonego leasingu w Millennium Leasing. Wsparł też kredytem wysokości 91 mln zł Ineę, wielkopolską spółkę, która buduje sieć światłowodową.Przeznaczył również 20 mln EUR na refinansowanie Cognoru.

Trzeci element strategii EBOR to wspieranie przedsiębiorczości, m.in. ekspansji zagranicznej polskich firm oraz rozwoju działalności opartej o wysokomarżowe usługi lub produkty. Przykładem może być objęcie wartych 14,5 mln EUR akcji Mabionu, spółki biotechnologicznej, której flagowym projektem jest lek biopodobny, stosowany w terapiach onkologicznych.

Grzegorz Zieliński zakłada, że w tym roku bank zainwestuje w Polsce 650-700 mln EUR. Rok temu było to 659 mln EUR wobec 776 mln EUR w 2016 r.

— Dzięki projektom w OZE przyszły rok mógłby być lepszy, ale byłbym ostrożny w deklaracjach. To nie jest wyłącznie kwestia możliwości rynkowych, lecz działalności banku w całym regionie. Jeśli będą bardzo dobre projekty, poziom zaangażowania nad Wisłą może wzrosnąć. Akcjonariusze zawsze będą jednak oceniać, jak projekt wpłynie na zmianę i dalszy rozwój polskiej gospodarki. Trudno przewidywać, że podwoimy zaangażowanie w Polsce, skoro jest ona postrzegana jako jeden z najbardziej zaawansowanych krajów regionu — mówi Grzegorz Zieliński. © Ⓟ

659 mln EUR Tyle zainwestował EBOR w Polsce w ubiegłym roku, o 15 proc. mniej niż w 2016 r. W tym roku poziom niewiele się zmieni, ale w przyszłym może być wyższy, o ile wypalą projekty inwestycyjne w OZE.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Banki / EBOR otwiera w Warszawie hub