Echa ataków terrorystycznych pogłębiają przecenę indeksów

opublikowano: 2001-09-20 20:20

Czwartkową sesję zdominowały trwające od otwarcia głębokie spadki, które przybliżyły wartości indeksów do poziomu z azjatyckiego kryzysu w 1998 r. Najsłabsze były papiery ubezpieczycieli, linii lotniczych i spółek paliwowych. Inwestorzy wciąż zwlekają z kupnem akcji, obawiając się akcji odwetowej Amerykanów na Środkowym Wschodzie. Niemiecki DAX stracił 5,74 proc., w Londynie FTSE spadł o 3,49 proc., a paryski CAC 40 o 3,88 proc.

W Londynie wyprzedaż kontynuowały akcje British Airways (-13,03 proc.), który w efekcie ubiegłotygodniowych tragedii zwolni 7 tys. pracowników i ograniczy liczbę planowanych lotów o 10 proc. Spadły też wyceny innych europejskich linii lotniczych, w tym Lufthansy (-13,3 proc.), planującej zmniejszenie zakupów samolotów Airbus i Boeing. Mocno spadła także wycena francuskiego koncernu lotniczego EADS (-8,35 proc.), który podał wprawdzie znakomite wyniki I półrocza, ale zapowiedział zamrożenie wzrostu produkcji silników i zmniejszenie popytu na Airbusy. Od ataku terrorystycznego EADS spadł prawie o 40 proc. Kurs Air France obniżył się o 9,62 proc.

Nasiliła się również przecena spółek reasekuracyjnych, gdyż złe informacje nadeszły ze strony największych ubezpieczycieli świata. Kurs Munich Re spadł we Frankfurcie o 6,8 proc. po ostrzeżeniu o słabych wynikach spowodowanych zamachami w USA. Swiss Re poinformował, że wypłaci 1,35 mld EUR w związku z atakami terrorystycznymi.

Kolejna ofiarą zamachów stał się sektor petrochemiczny. Drugi dzień spadała cena ropy, co wywołało przecenę spółek paliwowych - Shella, BP, Total Fina Elf. Analitycy rynku naftowego boją się efektów ograniczenia zakupów surowca przez linie lotnicze, które stanowią ok. 8 proc. rynku.

Mocna przecena dotknęła sektor motoryzacyjny. We Frankfurcie

staniały BMW (-11,11 proc.), Volkswagen (-7,57 proc.) i Daimler Chrysler (-7,1 proc.), któremu agencja Moody's zmieniła perspektywę ratingu ze stabilnej na negatywną. W Paryżu Renault stracił 10,22 proc., a Peugeot 8,58 proc.

Przed spadkami uchroniły się tylko nieliczne blue chipy. We Frankfurcie producent oprogramowania SAP wzrósł o 0,88 proc., po potwierdzeniu prognoz wyników finansowych.

Paweł Kubisiak, [email protected]