Echo czeka na okazje

Katarzyna Sadowska
opublikowano: 2008-12-01 07:16

Deweloper ma kilkaset milionów złotych na zakupy. Podobnie jak konkurencja odkłada na półkę projekty mieszkaniowe. Wierzy w spadek cen gruntów.

Kryzys finansowy zmusił deweloperów do weryfikacji strategii. Planom przyjrzało się też Echo Investment.

— Procedury administracyjne zagranicznych projektów w Budapeszcie i Brasov przebiegają zgodnie z planem. Jednak o tym, czy rozpoczynamy realizację, zadecydujemy po doprowadzeniu projektów do etapu otrzymania pozwoleń na budowę — mówi Piotr Gromniak, prezes Echa.

To, kiedy deweloper wbije tam pierwszą łopatę, zależy od możliwości uzyskania finansowania. Prezes podkreśla, że rynek (czyli potencjalni najemcy) przyjął je ciepło.

— Pozostałe projekty komercyjne będą realizowane zgodnie z harmonogramem — deklaruje Piotr Gromniak.

Podobnie jak konkurencja, Echo odpocznie trochę od mieszkaniówki.

— Po otrzymaniu pozwoleń na budowę dokładnie zanalizujemy możliwości sprzedaży i może się zdarzyć, że niektóre projekty mieszkaniowe będą musiały poczekać na lepsze czasy — mówi Piotr Gromniak.

Więcej w poniedziałkowym Pulsie Biznesu.