EDF: wolniej z tą ekspansją

Magdalena Kozmana
opublikowano: 2000-09-15 00:00

EDF: wolniej z tą ekspansją

Electricite de France, krytykowana za opóźnianie liberalizacji rynku energii w Europie, spotkała się z nowym zarzutem. Francuski rząd niepokoi wysokie zadłużenie koncernu.

EDF, największy koncern energetyczny w Europie, jest krytykowany przez francuski rząd za wysokie zadłużenie. Laurent Fabius, minister finansów, i Christan Pierret, minister gospodarki, wystosowali pismo do Francois Roussely, prezesa EDF. Ministrowie uważają, że ekspansja międzynarodowa EDF grozi utratą płynności.

Pazerny gigant

Wszystkiemu winna jest pazerność francuskiego giganta. W ciągu ostatnich lat inwestował on dużo na rynkach: brytyjskim, brazylijskim, argentyńskim, niemieckim i szwedzkim. Francuzi aktywni są także w Polsce. Ich własnością jest większościowy pakiet akcji Elektrociepłowni Kraków. Za pośrednictwem krakowskiej spółki koncern skupuje papiery giełdowej Kogeneracji Wrocław. Ponadto, wraz z Gaz de France, EDF jest właścicielem 45 proc. akcji Zespołu Elektrociepłowni Wybrzeże.

Koncern ma także mniejszościowe udziały w kilku lukratywnych spółkach francuskich, m.in. 2 proc. w Total Fina Elf. Jak zauważa dziennik „La Tribune”, ze sprzedaży tych akcji EDF mógłby otrzymać 650 mln EUR (2,5 mld zł).

Państwowa prywatyzacja

Innym rozwiązaniem, sugerowanym przez ministrów, byłoby umieszczenie jeszcze w tym roku na giełdzie dwóch podległych EDF spółek: brytyjskiego London Electricity lub EDF International. Spółka jednak nie bierze tych opcji pod uwagę i zapewnia, że na koniec roku jej dług spadnie do 15 mld EUR (58,2 mld zł).

Może jednak Francois Roussely nie puści mimo uszu ostrzeżeń rządu, gdyż większościowy pakiet EDF należy do skarbu państwa. Dlatego zresztą inne europejskie kraje krytykują Francuzów, którzy późno rozpoczęli liberalizację sektora energetycznego, wcześnie zaś międzynarodową ekspansję. W rezultacie państwowa firma, jaką jest EDF, przejmuje w innych krajach spółki z sektora, który jest uznawany za strategiczny.