Czytasz dzięki

Ekonisza jednego producenta

opublikowano: 21-07-2020, 22:00

64 proc. zarejestrowanych w I półroczu 2020 nowych aut osobowych miało jeden z napędów alternatywnych.

W ciągu sześciu miesięcy 2020 r. urzędy wydały tablice dla 40,9 tys. nowych samochodów osobowych (spadek r/r o 35 proc.). Ponad 26,4 tys. z nich należało do grupy aut z napędem ekologicznym, czyli miało pod maską klasyczny układ hybrydowy (HEV), tzw. miękką hybrydę (MHEV), hybrydę typu plug-in (PHEV) lub napęd czysto elektryczny (BEV) — wynika z zestawienia przygotowanego przez Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar. Oznacza to, że rynek ekonapędów rośnie — i to w szybkim tempie. Półroczny wynik jest aż o 47 proc. lepszy od analogicznego w 2019 r.

Tylko w czerwcu Polacy kupili i zarejestrowali niemal 4,7 tys. aut z napędami alternatywnymi. To o 118 proc. więcej niż w maju 2020 r. i o 21 proc. więcej niż w czerwcu ubiegłego roku. Wzrost sprzedaży nie dziwi. Wraz z początkiem roku na terenie UE zaczęły obowiązywać nowe, zaostrzone normy dotyczące emisji CO 2. Wszyscy zatem za priorytet uznali sprzedaż jak największej liczby samochodów wyposażonych w silniki emitujące mniej zanieczyszczeń do atmosfery — komentuje Wojciech Drzewiecki, prezes Samaru.

Wprowadzone limity są też powodem wzrostu liczby rozwiązań typu MHEV, w których silnik elektryczny pełni trzecioplanową rolę, polegającą głównie na niewielkiej redukcji emisji. W ciągu dwóch kwartałów 2020 r. zarejestrowano 10,3 tys. miękkich hybryd, aż o 179 proc. więcej niż rok wcześniej. Lideremsegmentu jest Audi (niemal 3,6 tys. rejestracji). Najpopularniejszym ekonapędem w Polsce pozostaje klasyczna hybryda. W pierwszym półroczu 2020 zarejestrowano niemal 13,7 tys. aut typu HEV (wzrost o 6 proc. r/r). Tradycyjnie rynek aut z tym rodzajem napędu zdominowała Toyota i jej bratnia marka Lexus (łącznie 92,4 proc.). Duży odsetek HEV oraz popularność rozwiązań Toyoty i Lexusa sprawiły, że obie marki mają 47-procentowy udział w całym rynku ekonapędów. Trzecią grupę pojazdów z napędem ekologicznym stanowią hybrydy typu plug-in — zarejestrowano ich 1,3 tys. (o 189 proc. więcej niż rok wcześniej). W tym segmencie liderem (z 300 rejestracjami) jest BMW.

— Na dobrą passę hybryd miało też wpływ obniżenie na początku 2020 r. stawek akcyzy o połowę. Klasyczne hybrydy wyposażone w silnik spalinowy o pojemności powyżej 2 l [nie większy niż 3,5 l — red.] są obecnie obciążone stawką 9,3 proc. W przypadku samochodów o pojemności silnika do 2 l stawka wynosi 1,55 proc. Obniżka akcyzy o 50 proc. dotyczy także hybryd plug-in. Co ciekawe, w tym segmencie legislatorzy objęli zmianami tylko pojazdy z silnikiem spalinowym o pojemności powyżej 2 l. Dlaczego? Chodziło zapewne o uniknięcie chaosu legislacyjnego. Obecnie bowiem ustawa o podatku akcyzowym zwalnia całkowicie z tego podatku hybrydy typu PHEV, ale tylko o pojemności silnika 2 l i mniejszej — wyjaśnia Wojciech Drzewiecki.

Od stycznia do czerwca przybyło w Polsce także ponad 1,1 tys. aut elektrycznych (BEV) — o 20 proc. więcej niż rok wcześniej. Liderem jest Nissan. Zarejestrowano 200 elektrycznych aut tej marki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane