Jedyną niewiadomą jest to, czy zostanie obniżony o jeden poziom, do AA+, czy o dwa, do AA.

- Jeśli zastosujemy metodologię Standard & Poor's, bazującą na czynnikach ilościowych, Francja już powinna mieć rating AA, podobnie jak USA i Wielka Brytania – powiedział Jean-Christophe Caffet, ekonomista z banku inwestycyjnego Natixis.
Podkreślił jednak, że agencje ratingowe biorą pod uwagę także subiektywne kryteria, jak wiarygodność planów budżetowych, co utrudnia przewidzenie finalnej oceny.
W poniedziałek Standard & Poor's ostrzegł, że umieścił na tzw. liście obserwacyjnej z nastawieniem negatywnym ratingi 15 państw eurolandu, co oznacza że może je obniżyć w okresie najbliższych 90 dni. Francja jest jedynym w tej grupie krajem z ratingiem AAA, której, jak zaznaczyła agencja, grozi jego obniżka nawet o dwa poziomy.