Ekonomiści spodziewają się dalszych obniżek stóp procentowych

(Marek Druś)
opublikowano: 2005-07-28 07:15

Tym razem Rada Polityki Pieniężnej (RPP) nie zaskoczyła analityków i zgodnie z oczekiwaniami rynku obniżyła stopy procentowe NBP o 25 pkt bazowych. Nie zmieniła natomiast łagodnego nastawienia w polityce pieniężnej, które oznacza, że istnieje większe prawdopodobieństwo obniżek stóp niż ich podnoszenia. Ekonomiści spodziewają się dalszych redukcji.

Tym razem Rada Polityki Pieniężnej (RPP) nie zaskoczyła analityków i zgodnie z oczekiwaniami rynku obniżyła stopy procentowe NBP o 25 pkt bazowych. Nie zmieniła natomiast łagodnego nastawienia w polityce pieniężnej, które oznacza, że istnieje większe prawdopodobieństwo obniżek stóp niż ich podnoszenia. Ekonomiści spodziewają się dalszych redukcji. W tym roku co najmniej o 25 pkt bazowych.

Na chłodno

Decyzja rady przyjęta została przez rynek bez zbytniego entuzjazmu.

— To było do przewidzenia. Po informacji o 25-pkt obniżce lekko na wartości zyskał złoty, nieznacznie poprawiły się też nastroje na rynku obligacji. Ruchy były jednak niewielkie — mówi Tomasz Zdyb, analityk Pekao.

Bank przewiduje, że po wczorajszej obniżce rada pozostawi stopy procentowe na obecnym poziomie (referencyjna wynosi od dziś 4,75 proc.) do końca roku. Rynek ma nadzieję na dalsze redukcje.

— Z kwotowań na rynku pieniężnym wynika, że inwestorzy spodziewają się do końca roku jeszcze jednej, 25-pkt. obniżki stóp. W grę wchodzi jeszcze jedna obniżka na początku 2006 r., lecz teraz jest jeszcze zbyt wcześnie, by o tym przesądzać — mówi analityk Pekao.

Wśród ekonomistów także przeważają opinie, że nie było to ostatnie cięcie w tym roku.

Jeszcze raz...

Zdaniem Marcina Mroza, głównego ekonomisty Societe Generale (SG), kluczową informacją, jaka pojawiła się po posiedzeniu rady, było stwierdzenie, że mimo lepszych od oczekiwań czerwcowych danych o aktywności gospodarczej i wyższych prognozowanych cen paliw, prawdopodobieństwo pozostania inflacji poniżej celu w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej jest bardzo wysokie.

— To oznacza, że polityka obniżania stóp będzie kontynuowana. Jeśli dane za lipiec nie okażą się bardzo kiepskie, obniżka wyniesie 25 pkt bazowych — uważa ekonomista SG.

Także zdaniem Piotra Kalisza, ekonomisty Banku Handlowego, analiza komunikatu po posie- dzeniu pozwala twierdzić, że RPP jest nastawiona na dalsze cięcie stóp.

— Jesteśmy jednak blisko kresu obniżek. Dużo zależeć będzie od danych makro i od sierpniowej projekcji inflacyjnej, która pozwoli ocenić wpływ dotychczasowych obniżek stóp. Spodziewamy się jeszcze jednej, 25-pkt. redukcji w sierpniu. W tym roku nie liczyłbym na więcej — twierdzi Piotr Kalisz.

...albo dwa

Po posiedzeniu rada poinformowała, że dostępne dane mogą potwierdzić jej stanowisko z czerwca, iż spowolnienie wzrostu gospodarczego w pierwszym kwartale miało charakter przejściowy. Zwróciła jednak uwagę, że lepszą ocenę skali oczekiwanej poprawy aktywności gospodarczej powinny umożliwić dane z najbliższych miesięcy.

Rada spodziewa się, że w najbliższych miesiącach inflacja utrzyma się na niskim poziomie, wyraźnie poniżej celu inflacyjnego, czyli 2,5 proc.

Janusz Jankowiak, główny ekonomista BRE Banku, także prognozuje 25-pkt. obniżkę w sierpniu.

— Do końca roku stopy powinny spaść jednak o następne 25 pkt. Kiedy? To zależy od sytuacji, jaka wyklaruje się po wyborach i od zapowiedzi dotyczących budżetu na przyszły rok. Myślę, że stanie się to jesienią — przewiduje ekonomista BRE Banku.