Samochód Holta osiągnął zawrotną prędkość prawie 380 km/h, ale nie zdołał wyhamować. Uzbrojone w wielkie hamulce i spadochron zwalniający Gallardo, po przekroczeniu 1 mili toru zaczęło rolować. Swoje zrobił mocny podmuch wiatru.
Holt wyszedł ze zdemolowanej maszyny z kilkoma otarciami. Został jednak przewieziony do szpitala na obserwację.
Pomarańczowe Lamborghini Gallardo było jednym z najmocniejszych samochodów świata. Podwójne turbo doładowanie dawało moc 1900 KM, czyli czterokrotnie większą od standardowej wersji Gallardo. Potwór osiągał prędkość maksymalną prawie 420 km/h i kosztował ponad 150 tys. GBP.