Na amerykańskich rynkach dominowało w ostatnim czasie przekonanie, że spadek inflacji skłoni bank centralny USA do rozpoczęcia obniżek stóp procentowych nawet już w marcu przyszłego roku. Rentowności obligacji USA wyraźnie spadały z tego powodu. Nie zmieniła tego nawet „jastrzębia” wypowiedź szefa Fed w piątek o tym, że “przedwczesne jest zakładanie iż polityka pieniężna jest już dostatecznie restrykcyjna”.
El-Erian ostrzega, że Fed musi odzyskać wiarygodność w sprawie komunikowania rynkowi przyszłej polityki pieniężnej albo ostatnie „znaczące luzowanie warunków finansowych” podkopie jego dotychczasowe osiągnięcia.
- Uważam, że Fed zakończył podwyższanie stóp, ale nie sądzę, że uzasadnia to oczekiwań rynku dotyczących cięcia w przyszłym roku – powiedział El-Erian. – Fed ma nadal duży problem z komunikację i z wiarygodnością – dodał.
Doradca Allianza zwrócił uwagę, że w komunikacji przyszłej polityki kluczowe jest to, aby rynek słuchał co sygnalizuje bank centralny i adekwatnie reagował.
- To co widzimy obecnie, to komunikację przyszłej polityki, taką jak w piątek, która jest całkowicie ignorowana przez rynek – powiedział El-Erian. – Rynek powiedział Fed po prostu, że nie przejmuje się tym co on mówi o stopach procentowych, bo uważa, że zrobi coś zupełnie przeciwnego – dodał.
El-Erian uważa, że Fed chce zobaczyć więcej sygnałów słabnięcia rynku pracy zanim zacznie luzować politykę pieniężną. Jego zdaniem, bank centralny USA powinien być „skromniejszy” jeśli chodzi o swoją rolę, bo „żyjemy w innym świecie”, w którym rynek pracy i łańcuchy dostaw są mniej elastyczne.
El-Erian uważa, że zamiast agresywnie dążyć do osiągnięcia celu inflacyjnego Fed powinien obiecać dojście do 2 proc. w przyszłości i tolerować wyższą inflację, „czyli nie dążyć zbyt szybko do 2 proc.”.

