Spółka Elektrim Volt — dwukrotny zwycięzca rankingu Gazele Biznesu — ponownie trafiła do czołówki najbardziej dynamicznych spółek w kraju.
Elektrim Volt utrzymuje znaczący udział w hurtowym obrocie energią elektryczną. Firma osiągnęła bardzo dobre wyniki w roku 2002 oraz za pierwsze półrocze 2003. Przychody firmy nie są obecnie jednak tak wysokie jak w latach ubiegłych. Zdaniem Wojciecha Kułagowskiego, prezesa spółki, który objął stanowisko przed rokiem, jest to efektem zmian zasad w handlu energią elektryczną, które spowodowały znaczące obniżenie marży oraz wzrost ryzyka finansowego i regulacyjnego.
Coś za coś
Aby utrzymać dobre wyniki, firma musiała przeprowadzić wiele zmian wewnętrznych, które dostosowały jej działalność do potrzeb rynku energii i innych obszarów działalności.
— Zmieniliśmy formy zawieranych umów zakupu na umowy agencyjne i scedowaliśmy znaczącą część naszych umów sprzedaży na ZE PAK, co wpłynęło istotnie na obniżenie wielkości naszych przychodów. Rozwinęliśmy sprzedaż kabli i opakowań kablowych. Utrzymujemy dobry poziom sprzedaży transformatorów — wylicza Wojciech Kułagowski.
I dodaje, że spółka zabiega o udział w odbudowie Iraku. W tym celu zawiązała konsorcjum kilku polskich firm, m.in. z Energoprojektem Kraków i Elbudami.
Kolejne wyzwania
Pomimo zmian w strukturze organizacyjnej sektora energetycznego, które będą miały istotne znaczenie dla obrotu energią elektryczną, Elektrim Volt, podobnie jak wszystkie podmioty z branży, stanie wkrótce przed nowymi, kolejnymi wyzwaniami. Zdaniem Wojciecha Kułagowskiego, proponowane przez animatorów rynku przeobrażenia prawdopodobnie ograniczą możliwości udziału spółek obrotu energią w handlu z wytwórcami bądź z dystrybutorami.
— Polska energetyka w roku 2004 stanie także przed wyzwaniem konkurencyjnym ze strony firm z Unii — mówi prezes firmy.
Wobec czekających energetykę wyzwań Elektrim Volt zamierza w 2004 r. — niezwłocznie po zaistnieniu możliwości formalno-organizacyjnych — z zaangażowaniem uczestniczyć w handlu poprzez Towarową Giełdę Energii.



