Elektromontaż Export, balansująca na krawędzi bankructwa spółka budowlana, negocjuje warunki mariażu z dwoma inwestorami zagranicznymi — wynika z nieoficjalnych informacji. Analitycy w to wątpią.
Według nieoficjalnych informacji, Elektromontaż Export — giełdowa spółka produkująca urządzenia energetyczne i świadcząca usługi elektromontażowe — prowadzi rozmowy z dwoma zachodnimi inwestorami. Ich wsparcie kapitałowe pomogłoby wyjść mu z finansowego dołka i spłacić przekraczające 90 mln zł zadłużenie. Zarząd spółki na razie nie chce komentować tych informacji. Z kolei analitycy wątpią jednak w szanse powodzenia tego planu.
— Trudno wyobrazić sobie zaangażowanie inwestorów zagranicznych w momencie, gdy wyniki spółki pogarszają się, a nad firmą ciąży widmo bankructwa — uważa Zbigniew Bętlewski z Amerbrokers.
18 marca sąd zajmie się wnioskiem o upadłość Elektromontażu oraz wnioskiem spółki o otwarcie postępowania układowego. Firma zabiega o 40-proc. redukcję zobowiązań. Ogłoszenia jej upadłości domagają się Elektrobudowa, Cashflow i PH Felis.
— Jesteśmy na najlepszej drodze do wyjścia z kłopotów finansowych. Nowy program restrukturyzacji zakłada koncentrację produkcji, ujednolicenie zarządzania finansami i sprzedaż zbędnego majątku — zapewnia Jerzy Lewandowski, prezes Elektromontażu Export.
Te zapowiedzi nie są jednak nowością.
— Na razie nie ma żadnych efektów planowanej już od dwóch lat wyprzedaży zbędnych nieruchomości — zauważa Zbigniew Bętlewski.
Zobowiązania spółki wobec banków sięgają 51 mln zł. Elektromontaż negocjuje z Bankiem Handlowym i Pekao SA restrukturyzację zadłużenia. Wyklucza je natomiast BZ WBK, którego wierzytelności są korzystnie zabezpieczone.
Na poprawę kondycji firmy ma też wpłynąć większe zaangażowanie w kontrakty na Zachodzie. W tym roku ich udział w przychodach wzrośnie o 20 proc.
W 2002 r. sprzedaż eksportowa stanowiła 38 proc. łącznych przychodów.
— Za takim rozwiązaniem przemawia mniejsze ryzyko dotyczące płatności, a także lepsza rentowność — podkreśla Jerzy Lewandowski.
— Widząc pogarszające się wyniki Elektromontażu należałoby postawić pytanie, czy ta restrukturyzacja jest skuteczna. Kolejne pytanie dotyczy sensu połączenia — z przełomu 2000-2001 — z oddziałami we Wrocławiu, Łodzi i Lublinie, skoro od prawie 3 lat nie ma żadnych efektów — komentuje analityk.