Elektrotim obiecuje poprawę

Sprzedaż grupy Elektrotim w 2016 r. znacznie spadła, a strata zastąpiła zysk. Zarząd zapowiada, że w tym roku ma być lepiej.

Skonsolidowane przychody firmy zajmującej się instalacjami elektrycznymi dla budownictwa i przemysłu wyniosły w 2016 r. 258 mln zł. Rok wcześniej było to 354 mln zł. — W 2016 r. przychody grupy kapitałowej Elektrotim spadły dość znacznie, bo o ponad 25 proc., a w przypadku niektórych spółek zależnych, jak np. Mawilux, ten spadek przekraczał nawet 50 proc.

Zobacz więcej

Andrzej Diakun Marek Wiśniewski

Wpływ na wynik miało też zawiązanie rezerwy w wysokości 2 mln zł — komentuje prezes Elektrotimu Andrzej Diakun. Na początku tego roku Wojskowy Zarząd Infrastruktury w Poznaniu zażądał od spółki zapłaty 1,95 mln zł kary umownej za zwłokę w usunięciu usterek, jakie zidentyfikowano przy przebudowie Uniwersalnej Strzelnicy Bojowej w Biedrusku. Wrocławska firma uważa to żądanie za bezzasadne. Grupa miała 0,56 mln zł straty netto, ale spółka matka 5,1 mln zł zysku.

— Wynik netto samego Elektrotimu wynikał prawie wyłącznie z operacji finansowych,głównie z dywidend od spółek córek. Mimo to, jak co roku, proponujemy akcjonariuszom wypłatę dywidendy — przypomina Andrzej Diakun. Zarząd rekomenduje 0,35 zł dywidendy za 1 akcję. Rok temu było to 1,24 zł, a średnia dywidenda w ostatnich 10 latach wynosiła ok. 0,8 zł na papier.

— W ciągu ostatniej dekady na wypłatę dla akcjonariuszy przeznaczyliśmy łącznie ok. 81 mln zł, czyli znacznie więcej, niż Elektrotim pozyskał w 2007 r. z rynku w ramach IPO [64,85 mln zł — red.] — zauważa Andrzej Diakun. Zdaniem prezesa, 2017 r. będzie dla grupy Elektrotimu znacznie lepszy niż miniony, choć zapewne nie aż tak dobry jak 2015 r.

— Portfel zamówień firmy jest obecnie na poziomie roku poprzedniego. Natomiast łączny portfel zamówień spółek z grupy jest o 6 proc. wyższy niż przed rokiem — mówi Andrzej Diakun.

Według prezesa Elektrotimu koniunktura w Europie jest stabilna i będzie taka co najmniej do końca tej perspektywy budżetowej UE, czyli do 2021 r. Na wysoki popyt wpływać będą fundusze unijne oraz dobra sytuacja w Niemczech, ale także w innych zachodnich krajach. Co się tyczy samego Elektrotimu, prezes zakłada możliwe zmniejszenie skali zamówieńwojskowych, ale liczy na utrzymanie się wolumenu zamówień w branży energetycznej i zwiększenie w przemyśle oraz ochronie środowiska.

— Zauważamy tendencję do wzrostu popytu w tej ostatniej dziedzinie i utrzymanie się porównywalnej koniunktury w sektorze komunikacyjnym. Jesteśmy obecni w segmencie budowy lotnisk oraz dróg i ulic. Chcemy zmienić dotychczasowy mały udział grupy w zamówieniach dla kolejnictwa — deklaruje Andrzej Diakun.

Wrocławska grupa ma też zwiększyć udział eksportu w przychodach. Chce m.in. uczestniczyć w projektach tworząckonsorcja z firmami zrzeszonymi w Polskim Klastrze Eksporterów Budownictwa. Elektrotim ma się także zmienić pod względem oferty. Teraz dominują w niej usługi dla budownictwa i przemysłu oraz serwis, a ma zwiększyć się oferta dotycząca software’u (stanowi 1-2 proc. przychodów). Do jej rozszerzenia powinien się przyczynić niedawny zakup udziałów spółki Ostoya-Data System.

— Właściwie co roku dokonujemy jakiejś akwizycji. Myślę, że podobnie może być i w tym roku — mówi prezes Elektrotimu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Elektrotim obiecuje poprawę