Elektrotim wygrał przetarg w PGE

Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Inżynieryjna spółka skompletowała portfel zamówień większy niż rok temu. Drugie półrocze zaczęła od istotnej umowy w dystrybucji energii. Kurs rośnie.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jak wartość wygranego kontraktu komentuje prezes Elektrotimu
  • jak ocenia wielkość portfela skompletowanego przez spółkę w pierwszym półroczu
  • od czego jego zdaniem zależy pojawienie się większych wydatków w dystrybucji energii

Elektrotim wygrał przetarg w PGE

opublikowano: 04-07-2022, 15:48
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Inżynieryjna spółka skompletowała portfel zamówień większy niż rok temu. Drugie półrocze zaczęła od istotnej umowy w dystrybucji energii. Kurs rośnie.

O wycenianym na GPW na około 70 mln zł Elektrotimie — wykonującym instalacje elektryczne — zrobiło się głośno w marcu, gdy zawarł wartą 270 mln zł netto umowę na stworzenie 202-kilometrowej bariery elektronicznej na granicy z Białorusią. Straż Graniczna poinformowała ostatnio, że prace ruszają, co mogło przyczynić się do momentami dwucyfrowego wzrostu notowań spółki podczas poniedziałkowej sesji.

Istotna umowa z PGE Dystrybucja

W południe doszedł kolejny impuls. 4 lipca Elektrotim wygrał przetarg w PGE Dystrybucja — z ofertą 22,87 mln zł netto — na budowę stacji 110kV Małopole w gminie Dąbrówka wraz z linią zasilającą 110 kV.

— To dla nas średniej wielkości zamówienie. Małych nie raportujemy, więc można odnieść wrażenie, że niewiele się dzieje, ale tak nie jest. W pierwszym półroczu zdobyliśmy — nie licząc kontraktu na granicy z Białorusią — zamówienia o wartości ponad 100 mln zł w porównaniu z 91 mln zł rok wcześniej. Z chęcią widziałbym portfel wart np. 130 mln zł, ale obecny poziom jest zadowalający, zwłaszcza że ruszamy z intensywnymi pracami na granicy — komentuje Ariusz Bober, prezes Elektrotimu.

Nowe umowy w dystrybucji, ale przełomu brak

Menedżer mówił w kwietniu „PB” — przy okazji opowiadania o szczegółach historycznego kontraktu na granicy — że liczy m.in. na przebudzenie na rynku dystrybucji energii, ponieważ w ostatnich latach przetargów jest niewiele. Przyznaje, że spodziewa się niedługo kolejnych umów, jednak nie sądzi, by kontrakt z PGE był zwiastunem jakiegoś przełomu w tym segmencie rynku.

— Duże wydatki w dystrybucji nie ruszą, dopóki Polska nie zaktualizuje polityki energetycznej w nowych warunkach. Po 2025 r. powinniśmy planowo rozpocząć wygaszanie starszych jednostek wytwórczych. Narzucają się pytania: co je zastąpi, a może pozostaną aktywne? Sądzę, że musimy najpierw dowiedzieć się, jakie źródła energii i gdzie powstaną, a następnie operatorzy OSP i OSD [operatorzy systemu przesyłowego oraz dystrybucyjnego – red.] doprecyzują swoje plany — mówi Ariusz Bober.

Co dalej?:
Co dalej?:
Elektrotim, którego prezesem jest Ariusz Bober, rozgląda się już za dużymi kontraktami, w których prace budowlane ruszyłyby najwcześniej w lipcu 2023 r. Na razie pochłania go historyczna umowa na barierę graniczną.
Tomasz Walków
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.