Elektryczna ofensywa VW wystartowała

opublikowano: 14-11-2019, 22:00

Do 2028 r. Volkswagen chce sprzedać 22 mln samochodów elektrycznych. Kluczową rolę w tym planie ma odegrać największa fabryka e-aut w Europie. Ta sama, w której kiedyś budowano… trabanty

Kilka dni temu w zakładach Volkswagena w niemieckim Zwickau oficjalnie wystartowała produkcja pierwszego elektrycznego volkswagena. Fabryka jest jednym z najstarszych zakładów motoryzacyjnych w Niemczech — istnieje od ponad 100 lat. Z jej taśm zjeżdżały auta produkowane przez firmy Horch i Audi, a od 1950 r. produkowano słynnego w krajach bloku wschodniego „forda kartona”, czyli… trabanta. Od początku lat 90. zakład w Zwickau stał się jedną z głównych fabryk koncernu Volkswagen, a w jego wnętrzach powstawał jeden z najpopularniejszych modeli marki — Golf. To już jednak przeszłość. Od początku listopada 2019 r. Zwickau stało się jądrem planu elektryfikacji aut w Grupie VW. Po raz pierwszy tak duża fabryka samochodów została sprofilowana na produkcję wyłącznie aut elektrycznych. Inwestycja pochłonęła w sumie 1,2 mld EUR.

Zobacz więcej

fot. Bloomberg

Już w przyszłym roku zakład w Zwickau wyprodukuje około 100 tys. samochodów elektrycznych. Do tego czasu w zakładzie będzie funkcjonowała jedna linia produkcji. Na drugiej cały czas będą budowane auta spalinowe (golf variant). Jednak od 2021 r. z dwóch linii montażowych co roku będzie zjeżdżać do 330 tys. aut na prąd i zerospalinowych, dzięki czemu zakład w Zwickau będzie największą i najbardziej wydajną fabryką samochodów elektrycznych w Europie. Na początek Volkswagen zamierza produkowaćdziennie 1,5 tys. sztuk modelu ID.3. W przyszłości powstawać tam będzie sześć modeli e-aut należących do trzech marek Grupy VW (Volkswagena, Audi i Seata). Będą to m.in. VW ID.4 oraz seat el-born. Do 2028 r. koncern chce wdrożyć do produkcji seryjnej prawie 70 nowych modeli elektrycznych i sprzedawać ich na świecie 22 mln. Do 2023 r. Grupa VW zamierza zainwestować w elektromobilność około 30 mld EUR.

— Niemcy muszą wprowadzić zmiany w całym łańcuchu produkcji i życia samochodów elektrycznych. Dlatego produkujemy je w Niemczech i jednocześnie podjęliśmy decyzję o opracowaniu i produkcji silników elektrycznych, a także ogniw i całych akumulatorów. W najbliższych latach Niemcy staną się solidną bazą dla produkcji samochodów elektrycznych — mówił Herbert Diess, prezes koncernu Volkswagen.

81a6d2b2-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Cztery kółka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE
Cztery kółka
autor: Łukasz Ostruszka
Wysyłany co dwa tygodnie
Łukasz Ostruszka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Oprócz fabryki w Zwickau w produkcję ID.3 są zaangażowane również zakłady w Brunszwiku, Kassel, Salzgitterze i Wolfsburgu. Wytwarzane są tam kluczowe elementy, takie jak silniki elektryczne i akumulatory. Fabryki w Emdenie i Hanowerze rozpoczną produkcję samochodów elektrycznych od 2022 r. Ponadto Grupa VW współpracuje również z firmą Northvolt w celu uruchomienia dużej fabryki akumulatorów w Salzgitterze. Jest też polski akcent — z Poznania do Kassel wysyłane są obudowy przekładni jednostki napędowej. Natomiast

baterie do ID.3. powstają m.in. w podwrocławskich zakładach LG Chem. ID.3 będzie dostępny w trzech wariantach. Z podstawowym zestawem baterii (45 kWh) będzie w stanie pokonać do 330 km na jednym ładowaniu. Z większym pakietem (58 kWh) do 420 km, a z największym (77 kWh) nawet do 550 km. Jak będzie w praktyce — przekonamy się w I kw. 2020 r., kiedy model wjedzie do salonów. Wtedy też poznamy polski cennik. Nieoficjalnie wiadomo, że ceny ID.3 z najmniejszym akumulatorem mają startować z poziomu niższego niż 130 tys. zł. Na koniec ciekawostka. Choć ID.3 jest pierwszym autem od VW, które od początku zaprojektowane zostało jako elektryk i nie przewiduje zastosowania innego rodzaju napędu, to nie jest pierwszym, które do napędu wykorzystuje tylko prąd. VW golf VII generacji był również dostępny w wersji na prąd, podobnie jak obecna generacja dostawczego craftera. Eksperymenty z elektrycznymi autami VW przeprowadzał znacznie wcześniej, bo jeszcze w 1972 r., kiedy w centrum prognozowania technologicznego opracowano system baterii i system sterowania silnikiem elektrycznym. Całość upchnięto do VW T2. „Ogórek” z napędem elektrycznym miał 23 KM, rozpędzał się do 70 km/h, a zasięg około 70 km. W sumie wyprodukowano 200 takich aut. W większości trafiły do służb miejskich.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy