Na wniosek Ministerstwa Energii kontrolowane przez skarb państwa firmy PGE Polska Grupa Energetyczna, Energa, Enea i Tauron Polska Energia powołały spółkę ElectroMobility Poland, która ma się przyczynić do powstania systemu elektromobilności w Polsce, w tym rozpowszechnienia samochodów elektrycznych. Celem jest osiągnięcie miliona takich aut na polskich drogach w ciągu 10 lat.

Przekonać Polaków
Milion aut elektrycznych to spore wyzwanie, jeśli wziąć pod uwagę, że między styczniem a październikiem 2016 r. udało się ich zarejestrować ledwie 126. Dlatego ważne staje się przekonanie Polaków do zakupu takich pojazdów. Z badania przeprowadzonego przez ARC Rynek i Opinia wynika, że głównym powodem, dla którego większość polskich kierowców mogłaby się przesiąść do samochoduna prąd, jest oszczędność. Przekonałyby ich: niskie koszty użytkowania, duży zasięg i dofinansowanie zakupu samochodu przez państwo. Autorzy badania zauważają, że taka postawa może wynikać przede wszystkim z dzisiejszych realiów: największą wartością nowych technologii jest ich niska cena, dostępność i funkcjonalność. Zwracanie uwagi na aspekt ekologiczny nowego rozwiązania to dopiero kolejny krok po zaspokojeniu podstawowych oczekiwań. Wiedza ekologiczna Polaków jednak się zmienia i już 28 proc. respondentów wskazała „przyjazność środowisku” jako jeden z trzech najważniejszych czynników zachęcających do wyboru auta elektrycznego. Co więcej — badani dobrze oceniają pomysł rozwoju produkcji samochodów elektrycznych w Polsce. Tylko 8 proc. uznało tę propozycję za zdecydowanie złą. Bardziej entuzjastycznie nastawieni są mężczyźni, mniej — mieszkańcy dużych miast.
Światowa tendencja
Zainteresowanie samochodami elektrycznymi rośnie na całym świecie. To pojazdy ekologiczne, kilkakrotnie tańsze w utrzymaniu niż tradycyjne, a także — jak zapewniająeksperci — bardziej wytrzymałe i zapewniające bezpieczeństwo jazdy. Już w 2015 r. ich sprzedaż na świecie wzrosła o 50 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Zgodnie z przewidywaniami analityków z czasem ich cena powinna być niższa niż spalinowych — Polsce brakuje dużego technologicznego przedsięwzięcia na światową skalę i projekt polskiego samochodu elektrycznego mógłby te lukę wypełnić. Jednocześnie warto jednak zauważyć, że mimo niewątpliwych zalet samochodów elektrycznych większości Polaków na nie na razie nie stać. Sprzedawane u nas samochody hybrydowe, mające zarówno silnik spalinowy, jak i silnik elektryczny, wprawdzie zyskują z roku na rok popularność, jednak długo jeszcze nie wyprą samochodów tradycyjnych. Większość Polaków kupuje przecież samochody na rynku wtórnym, a tam nie znajdą elektrycznych. Dlatego pomysł rządu produkcji polskiego samochodu elektrycznego i ułatwienie Polakom jego zakupu z pewnością przyczyniłyby się do popularyzacji tego rozwiązania, na które — jak widać z naszego badania — Polacy są otwarci — komentuje dr Adam Czarnecki z ARC Rynek i Opinia.