„The Wall Street Journal” poinformował, że BP nie narzeka na brak potencjalnych kredytodawców. Największe banki zgodziły się ponoć wesprzeć naftowego giganta w tragicznej sytuacji. Według gazety osiem, albo dziewięć potężnych banków zgodziło się pożyczyć BP po 1 mld USD. Dziennik powołuje się na osobę dobrze zaznajomioną z sytuacją.
Informator wymienił też konkretne nazwy banków: Barclays, BNP Paribas, Citigroup, Banco Santander, HSBC, Royal Bank of Canada, Royal Bank of Scotland i Société Générale. Każdy z nich miałby zawrzeć osobną, indywidualną umowę z BP.
Pieniądze mogą pomóc BP w zachowaniu płynności oraz pokryciu kosztów i
zobowiązań związanych z wyciekiem ropy w Zatoce
Meksykańskiej.