Emisja pomoże Miraculum utrzymać tempo

opublikowano: 03-10-2022, 17:12
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Kilkudziesięcioprocentowy wzrost przychodów wymaga kapitału, by obsłużyć zamówienia, a kosmetyczna spółka z GPW szykuje się na żniwa.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • kto i jaką kwotą ma dokapitalizować Miraculum
  • jakie są cele emisji akcji i kiedy spółka chce ją przeprowadzić
  • dlaczego spodziewa się dobrej końcówki roku

Pozyskiwanie kapitału z rynku to element obecności na nim – mówił w czerwcu „PB” Sławomir Ziemski, członek zarządu Miraculum. Zgodnie z tą myślą obchodząca w 2024 r. stulecie kosmetyczna spółka – wyceniana na GPW na ponad 40 mln zł – planuje emisję akcji, choć w subskrypcji prywatnej. Taki zapis znalazł się w projekcie uchwał nadzwyczajnego walnego zgromadzenia zaplanowanego na 26 października.

– Akcjonariusze zaangażowani w spółkę [głównym jest Marek Kamola, inwestor mający znaczący pakiet udziałów m.in. Benefitu Systems – red.], w tym ja, podtrzymują wiarę w nią i chęć dalszego rozwijania jej. Osiągane w ostatnim czasie wyniki tylko utwierdzają nas w tym przekonaniu – komentuje Sławomir Ziemski.

Emisja pomoże szybko rosnąć

Spółka wyemituje maksymalnie 3,5 mln akcji (obecnie jest ich 38 mln). Cena emisyjna wyniesie co najmniej 1,1 zł i nie będzie niższa niż średnia notowań z 30 dni poprzedzających uchwałę w tej sprawie. Miesiąc temu kurs był bliski 1,3 zł, a teraz przekracza 1,1 zł.

– Chcemy zmieścić się w limicie 1 mln EUR, a także być transparentni i uczciwi względem rynku – mówi Sławomir Ziemski.

Podkreśla, że cele emisji są dwa. Pierwszym jest spłata części zadłużenia (konwersja pożyczek), by obniżyć koszt jego obsługi.

– Po drugie, potrzebujemy większego kapitału obrotowego, by utrzymać dynamikę wzrostu przychodów. Eksportujemy m.in. do krajów arabskich, co wymaga szczególnych warunków płatności – wyjaśnia menedżer.

Producent kosmetyków m.in. pod marką Joko, Chopin i Pani Walewska sprzedaje w prawie 40 krajach, a Bliski Wschód to jeden z kierunków, dzięki którym z nawiązką zrekompensował sobie wycofanie się z Rosji. W ostatnich latach skupia się na restrukturyzacji biznesu. Jego przychody w 2021 r. wyniosły 33,7 mln zł (+38,1 proc. r/r), a w ciągu ośmiu miesięcy tego roku 27,8 mln zł (+41 proc.).

W pierwszym półroczu spółka zmniejszyła stratę operacyjną z 1,6 do 0,2 mln zł, a netto z 2,5 do 1 mln zł, a także odnotowała dodatni wynik EBITDA. 1,1 mln zł straty zamieniło się w 0,3 mln zł zysku – przy 20,9 mln zł sprzedaży.

Żniwa tuż tuż

Miraculum planuje przeprowadzić emisję w tym kwartale. Sądzi, że wystarczy ona na jakiś czas, niemniej przyznaje, że apetyt rośnie w miarę jedzenia.

– W poprzednich latach dążyliśmy do 20-procentowego wzrostu przychodów rok do roku, a teraz w niektórych miesiącach nawet podwajamy sprzedaż. Nasze produkty są dostępne w coraz większej liczbie sklepów i krajów. Jeżeli pojawi się np. duży kontrakt zagraniczny wymagający kapitału na jego realizację, to rozważymy, z którego źródła najlepiej będzie go pozyskać – mówi Sławomir Ziemski.

Zapewnia, że firma chce podtrzymać trend, zgodnie z którym przychody w ostatnich miesiącach bardzo mocno rosły. Szykuje się na dobrą końcówkę roku, w której istotny udział mają świąteczne zakupy prezentowe.

– Czwarty kwartał to dla branży kosmetycznej okres żniw. Dodatkowo w obecnych warunkach gospodarczych klienci szukają dobrych produktów w rozsądnych cenach, a my od zawsze byliśmy mocno osadzeni w segmencie ekonomicznym i liczymy, że wchodzimy w szczególnie dobry okres. Nie widzimy w naszej sprzedaży żadnych zawirowań – stwierdza członek zarządu Miraculum.

Szerokie portfolio:
Szerokie portfolio:
Miraculum, w którym członkiem zarządu jest Sławomir Ziemski, systematycznie rozszerza ofertę. Pod różnymi markami (jedna z nich, z półki premium, to Chopin) wprowadza nowe kremy, perfumy, czy kosmetyki do makijażu.
Marek Wiśniewski
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane