Software Mansion, agencja programistyczna, wiodąca w technologii React Native, świętowała niedawno 10-lecie działalności (i nieustannego rozwoju). Firma działa w Krakowie, a zespół składa się głównie z programistów i programistek, których średnia wieku to niespełna 30 lat.

Chcieliśmy przeprowadzić nietuzinkową kampanię, z udziałem zaskakującej, ale doskonale dobranej osobowości medialnej.
Chociaż nadal większość zatrudnień w firmie pochodzi z polecenia, wyzwaniem jest komunikacja i skuteczność rekrutacyjna w grupie ekspertów z doświadczeniem powyżej 5 lat. Grupa docelowa inżynierów oprogramowania z doświadczeniem to osoby, które z reguły mają pracę, wysokie zarobki i jeśli już szukają innego miejsca dla siebie, to na ogół mają innego rodzaju oczekiwania. Firma zdecydowała się więc na inwestycję w te dobra, których kupić nie można, emocje i skojarzenia z marką, które przełożą się na relacje. Tworzy projekty wzmacniające zaangażowanie zespołu i rejestruje je, by opowiadać o nich potencjalnym kandydatom na zewnątrz. Celem jest pobudzenie chęci przyłączenia do zespołu, który składa się z fajnych osób, robi takie fajne rzeczy i się przy tym bawi.
Do udziału w kampanii zaproszono Roberta Makłowicza, osobę niezwiązaną z programowaniem, znaną, z którą sympatyzuje target projektu, która też jest z Krakowa, odnosi sukcesy, budzi sentymenty i pozytywne skojarzenia i pojawia się w domach od lat dzięki telewizji. Zaangażowanie tak silnej osobowości, w dodatku bardzo lubianej, w proces onboardingu stało się kluczem do osiągnięcia strategicznego celu projektu employer brandingu, poczynając od budowania świadomości istnienia firmy na lokalnym rynku pracy, przedstawienia jej oferty, przez zbudowanie skojarzeń, zwiększanie rozpoznawalności, aż po rozbudzenie zainteresowania, oczekiwania na ciąg dalszy i chęć uczestniczenia w życiu firmy, poznawania jej.
Pomysł onboardingu Roberta Makłowicza otwierał drzwi do kultury firmy, pokazania specyfiki Software Mansion, sposobu myślenia i działania, był opowieścią dla ludzi z zewnątrz, potencjalnych kandydatów.
I tak krok po kroku powstały cztery odcinki „serialu” o tym, jak sławny kucharz i showman, adaptuje się w firmie software’owej. Serial publikowany na swmansion.com promowały spoty w mediach społecznościowych, które ściągały ruch na stronę.
Premiera serialu wewnątrz firmy i doba na szerowanie treści wśród znajomych z IT, zanim kampania oficjalnie ruszy, przyniosły blisko 2 tys. obejrzeń trailera dzięki „pokazom przedpremierowym”.
Następnie uruchomiono kampanię w serwisach: YouTube, Linkedin, Facebook, Instagram, Wykop, wykorzystując cztery spoty z wybranymi scenami, których zadaniem było sprowokowanie użytkowników do wejścia na stronę WWW firmy.
Po miesiącu kampanii osiągnięto: łączny zasięg 1 651 843, ruch na stronie 18 497, obejrzenia w sieci 560 527, interakcje w social mediach 569 155. Obejrzenia na WWW wyniosły 6447, wizyty na cereers 5100. Poza tym wzrosła liczba fanów w SM: Linkedin +203 proc. Instagram +32 proc. Wpłynęło 95 pożądanych aplikacji. Na mediach firmy widać bardzo pozytywny odbiór kampanii, niezależnie od stosunku niej czy zainteresowania jej ofertą. Ludzie piszą, że chętnie zatrudnią się, żeby poznać Roberta Makłowicza…
To możliwe, bo zostaje on w Software Mansion jako ambasador marki i będzie nadal uczestniczył w komunikacji firmy.
