Energetyczne blaski i cienie

Więcej w energetyce bolączek niż powodów do radości. Cieszy rola lasów w paryskim porozumieniu dla klimatu, ale boli cała reszta.

Zapytaj energetyka o klimat, a zdryfuje na finanse i geopolitykę. W energetyce wszystko łączy się ze wszystkim, dlatego pierwsza z dyskusji energetycznych, zorganizowanych w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach, jak w soczewce skupiła radości i bolączki tej branży.

Paryż (nie)wykonalny

Zobacz więcej

Krzysztof Tchórzewski

Tomasz Adamowicz / FORUM

O radości mówił jedynie Krzysztof Tchórzewski, minister energii. Za sukces uważa bowiem zeszłoroczny szczyt klimatyczny COP 21 w Paryżu.

- Porozumienie paryskie to dla nas duża szansa, bo – po raz pierwszy – w dyskusji o klimacie przyjęto, że redukcją emisji CO2 jest też rozwój lasów – podkreślał minister energii.

Więcej sceptycyzmu w ocenie paryskich ustaleń klimatycznych prezentował jednak Jerzy Buzek, były premier Polski, były przewodniczący parlamentu europejskiego, a dziś euro parlamentarzysta.

- Problemem jest to, że przyjęte w Paryżu oddolne zobowiązania poszczególnych krajów chronią klimat, ale w sposób niewystarczający. Nie przełożą się na realizację celów paryskiego szczytu (m.in. ograniczenie wzrostu średniej globalnej temperatury o nie więcej niż 2 stopnie – red.) – zauważał Jerzy Buzek.

Poza tym zagrożeniem, Jerzy Buzek widzi też kolejne. Po pierwsze, ratyfikacja porozumienia przez 50 krajów wydaje mu się wątpliwa. Po drugie, sposób weryfikacji wypełnianych zobowiązań wygląd mgliście. Wreszcie po trzecie, nie jest pewien, czy sygnatariuszy będzie stać na wpłatę 100 mld USD na fundusze walczące ze zmianami klimatu.

- Jeśli chodzi o klimat, to Europa nadal jest samotnym liderem, który ryzykuje m.in. ucieczką przemysłu w inne rejony świata. Jeśli do tego dojdzie, to nie dość, że utracimy miejsca pracy, to jeszcze wcale nie ochronimy klimatu – zauważa Jerzy Buzek.


Gazowy budżet wojenny

O bolączkach energetycy mówili jednak chętniej niż o klimacie. Ivo Hlavac, członek zarządu CEZ, czeskiego koncernu energetycznego, zapewnił wprawdzie, że jego firma uwzględnia w strategii środowisko oraz losy przyszłych pokoleń. Ale łatwiej by jej było, gdyby otoczenie regulacyjne, np. w Polsce, było stabilne. CEZ inwestuje w Polsce m.in. w energetykę wiatrową, która podlega zmienianym właśnie przepisom o odnawialnych źródłach energii.

- Chcemy w Polsce być i inwestować i wierzymy, że będą to inwestycje w stabilnym kraju – podkreślał Ivo Hlavac.

Nie na otoczenie regulacyjne, a na geopolitykę, zwracał z kolei uwagę Piotr Woźniak, prezes PGNiG, polskiego koncernu gazowego. Dla jego firny jedną z głównych bolączek jest powolnie biegnący (bo wymagający inwestycji) proces uniezależniania kraju od dostaw gazu z Rosji. Walki wymaga też niekorzystny dla naszego regionu projekt budowy gazociągu Nord Stream 2, łączącego Rosję z Niemcami.

- Przez to, że nie mamy infrastruktury pozwalającej nam prawdziwe zdywersyfikować dostawy (bo przesył z Niemiec obejmuje de facto dostarczony tam wcześniej gaz rosyjski – red.), nasze płatności za gaz zasilają budżet rosyjski. A jest to w zasadzie budżet wojenny – alarmuje Piotr Woźniak.

Litwie się opłaciło

Zadowoleniem tryskał na tym tle Aleksandras Spruogis, litewski wiceminister energetyki. Jeśli chodzi o wymagania klimatyczne, to jego kraj ma akurat komfortową sytuację. W źródłach odnawialnych wypełnił już europejskie wymagania, a paliw kopalnych (np. węgla) i tak nie ma.

Jako kraj zależny od importu prądu i gazu, stawia na możliwie największą liczbę połączeń zagranicznych. W gazie okazało się to szczególnie opłacalne.

- Jeszcze w 2012 r. płaciliśmy za gaz najwięcej w całej Unii. Kiedy uruchomiliśmy terminal LNG, okazało się, że Gazprom obniżył ceny tak, że dla odbiorców spadły aż o 40 proc. To pokazuje, jak silny jest wpływ polityki na rynek gazu w naszym regionie – mówił Aleksandras Spruogis.


© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy