Enterprise Investors wszedł w łupki

Fundusz zainwestował 21 mln EUR w United Oilfield Services, spółkę usługową dla sektora łupkowego

Potwierdziły się doniesienia „Pulsu Biznesu” z początku tygodnia — fundusz Enterprise Investors (EI) zainwestował w spółkę z sektora łupkowego. United Oilfield Services (UOS) specjalizuje się w usługach związanych z poszukiwaniem i udostępnianiem złóż gazu ziemnego i ropy naftowej.

Stary wyjadacz z Ameryki…

Firma jest nowa, powstała w połowie ubiegłego roku. W zarządzie ma jednak starych wyjadaczy — m.in. Dennisa McKee, amerykańskiego inżyniera i inwestora z ponaddwudziestoletnim doświadczeniem w branży łupkowej w USA, oraz Cezarego Filipowicza, geologa i byłego wiceprezesa PKN Orlen.

— UOS to moja pierwsza inwestycja poza Stanami Zjednoczonymi. Szukałem rynku o stabilnych rządach i wykwalifikowanej kadrze. Znalazłem Polskę — mówi Dennis McKee.

UOS nie ujawnia struktury udziałowców. Wiadomo jedynie, że kontrolowana jest przez inwestorów amerykańskich skupionych wokół Dennisa McKee oraz firmy CSL Capital Management. EI objęło pakiet mniejszościowy, płacąc za niego 21 mln euro (blisko 90 mln zł). Łącznie z wkładem EI budżet inwestycyjny UOS sięga 118 mln USD, czyli ponad 370 mln zł.

— Rozmawiamy z inwestorami o pozyskaniu kolejnych 52 mln USD — sygnalizuje Dennis McKee.

…inwestuje w supersprzęt…

UOS oferuje usługi w trzech obszarach: szczelinowaniu hydraulicznym, wiertnictwie i badaniach geofizycznych. Pieniądze inwestorów przeznaczy głównie na inwestycje w sprzęt, m.in. we flotę aut do szczelinowania hydraulicznego. Przyjadą do Polski pod koniec 2012 r.

— Będzie to największa taka flota w Europie — zapowiada Cezary Filipowicz.

Poza tym UOS zainwestuje w platformę wiertniczą, samokroczącą i samopodnoszącą się, wykonującą odwierty głębokie, nawet do 6 tys. m. Urządzenie przyjedzie do Polski w pierwszym kwartale 2013 r.

— Będzie to największa i jedyna taka platforma w Europie — podkreśla Cezary Filipowicz. UOS szacuje, że w przyszłości, z trzema zespołami, będzie w stanie pracować przy trzech projektach jednocześnie. Na razie jest jednak na etapie rozmów z potencjalnymi klientami.

— Trudno oczekiwać podpisania kontraktów, skoro nie mamy jeszcze sprzętu. Rozmowy są jednak na tak zaawansowanym poziomie technologicznym, że raczej zaowocują umowami — uważa Cezary Filipowicz.

— Rozmawiamy głównie z firmami, które miały już doświadczenia z łupkami w Stanach. Mamy czterech takich potencjalnych klientów — dodaje Dennis McKee.

…by zdążyć przed boomem

Nową inwestycją EI przeciera szlak funduszom. Branży łupkowej na razie większość tylko się przygląda.

— Fundusze private equity interesują się inwestycjami w segmencie łupkowym, ale z ich punktu widzenia jest to wciąż zbyt wczesny etap. Nie wiadomo przecież jeszcze na pewno, czy i ile gazu z łupków będziemy w stanie wydobywać. Jednak kiedy już ruszy wydobycie, to wokół niego powstanie cała branża. A to da funduszom wiele możliwości inwestycyjnych, zwłaszcza wyspecjalizowanym w inwestycjach infrastrukturalnych — mówi Maciej Korzeniowski, partner w firmie doradczej Roland Berger.

— Inwestujemy już teraz, bo spodziewamy się wielkiego boomu w łupkach w Polsce. A wtedy będzie już za drogo na inwestowanie w tym sektorze — mówi Michał Rusiecki, partner w EI.

OKIEM FUNDUSZU

Łupki tak, ale nie pola

ADAM PIETRUSZKIEWICZ

wiceprezes Riverside Europe Partners

Łupki to dla nas bardzo interesujący sektor. Podobnie jak sektor wydobywczy ropy naftowej i gazu ziemnego, w których mamy już dość duże doświadczenie poprzez naszą byłą inwestycję w Welltec (oferuje technologie dla sektora naftowego i gazowego). Welltec był dla nas wspaniałym projektem i oczywiście jesteśmy nadal zainteresowani tym sektorem. Jeśli chodzi o łupki, to aktualnie nie prowadzimy zaawansowanych rozmów w tym sektorze, ale szukamy projektów. Nie interesują nas pola wydobywcze, ale raczej usługi związane z wydobyciem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu