Erbud zamienia mieszkania na mosty

Anna Pronińska
opublikowano: 13-01-2009, 00:00

Podwojenie wpływów z infrastruktury, zwiększenie eksportu i uzyskanie dużych zleceń — takie cele na ten rok ma budowlana grupa.

Podwojenie wpływów z infrastruktury, zwiększenie eksportu i uzyskanie dużych zleceń — takie cele na ten rok ma budowlana grupa.

Erbud, działający m.in. w obszarze przemysłowym i inżynieryjno-drogowym, o którym ostatnio było głośno głównie za sprawą strat na transakcjach opcyjnych, ma plan na ten rok. Poznaliśmy jego założenia. Spółka postawi m.in. na budownictwo infrastrukturalne.

— Ze względu na sytuację w branży budowlanej czasy, gdy spółka notowała 60-procentowy wzrost przychodów minęły i nie będzie w następnych dwóch latach do nich powrotu. Chcemy położyć nacisk na krajowe kontrakty infrastrukturalne, aby na koniec roku ich udział w przychodach sięgnął 20-30 proc. — mówi Dariusz Grzeszczak, członek zarządu Erbudu.

Dziś sięga 12 proc. Podwojenie tych wpływów odbędzie się kosztem budownictwa mieszkaniowego, którego udział w przychodach na koniec roku ma wynieść 10-15 proc.

W minionym roku należący do Erbudu deweloperski Budlex sprzedał około 300 lokali. Przychody na koniec 2008 r. wyniosą ponad 90 mln zł.

— Budlex ma rozpoczętych sześć projektów. Zakładamy, że w tym roku odnotujemy spadek sprzedaży mieszkań na rynku toruńsko-bydgoskim. Może on wynieść 20-25 proc. — dodaje Dariusz Grzeszczak.

Eksport na koniec 2008 r. wyniósł 15 proc. Spółka spodziewa się wzrostu udziału eksportu w zyskach grupy do 10-20 proc. na koniec 2009 r.

Zarząd spółki przewiduje spadek rynku budowlanego o minimum 10 proc. Chce, by Erbud rozwijał się o 10-15 proc. powyżej rynku.

— Sprzedaż grupy na koniec roku powinna być na poziomie przychodów z 2008 r. — uważa członek zarządu.

Według prognozy przychody w ubiegłym roku miały wynieść 950 mln zł, a zysk netto 9 mln zł (po korekcie w związku z rozliczeniem opcji).

Portfel zamówień grupy na 2009 r. wynosi 610 mln zł.

— To nieco gorzej niż w tym czasie w 2008 r. (700 mln zł), co wynika z braku zleceń w budownictwie inżynieryjnym. Składamy dwie oferty na mosty i drogi na łącznie 50-100 mln zł. Rozstrzygnięcie ma zapaść między marcem a majem — mówi Dariusz Grzeszczak.

Erbud zamierza też złożyć ofertę na budowę portu gazowego w Świnoujściu.

— Liczę, że przetarg będzie rozstrzygnięty w tym roku. Mamy duże doświadczenie (gazoport w Walii, zbiorniki na gaz we Francji). Jego wartość może sięgnąć 100-200 mln EUR — dodaje członek zarządu.

W styczniu ma zapaść decyzja o zleceniu na budowę dwóch farm wiatrowych na łącznie 30 mln zł.

Na koniec dobra wiadomości dla giełdowych inwestorów.

— Zarząd i główni udziałowcy rozważają zwiększenie zaangażowania w spółkę w najbliższych tygodniach. Podobnie członkowie rady nadzorczej — mówi Dariusz Grzeszczak.

Na zamknięciu poniedziałkowej sesji za walor Erbudu płacono 22,5 zł po

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu