Erbud zamierza zachować umiar

opublikowano: 15-05-2018, 22:00

Po uzyskaniu zaskakująco dobrych wyników, polska spółka budowlana postanowiła okrzepnąć.

W pierwszym kwartale 2018 r. giełdowa grupa Erbud zadziwiła przede wszystkim zyskiem netto, który sięgnął 4,6 mln zł wobec 0,1 mln zł przed rokiem. O 26 proc. wzrosły natomiast w tym czasie przychody ze sprzedaży — wyniosły 432,4 mln zł.

Dariusz Grzeszczak, prezes Erbudu, twierdzi, że portfel zamówień, zgromadzony przez spółkę w poprzednich miesiącach i latach, zapewnia jej stabilizację i bezpieczeństwo finansowe.
Zobacz więcej

OGRANICZONE RYZYKO:

Dariusz Grzeszczak, prezes Erbudu, twierdzi, że portfel zamówień, zgromadzony przez spółkę w poprzednich miesiącach i latach, zapewnia jej stabilizację i bezpieczeństwo finansowe. Fot. ARC

Na koniec marca 2018 r. portfel zleceń Erbudu był wart prawie 2 mld zł. Kilka nowych kontraktów podpisano w ostatnich miesiącach. Spółka będzie m.in. głównym wykonawcą Akademika Foxtrot w Warszawie. Wartość inwestycji sięga 39,5 mln zł. Erbud pozyskał także zlecenie na generalne wykonawstwo wartego 28,86 mln zł zespołu budynków mieszkalnych w Gdańsku. Poprzez spółkę zależną grupa rozbuduje również (w konsorcjum) Centrum Kliniczno- Dydaktyczne w Łodzi. Wartość kontraktu wynosi 25,1 mln zł, z czego na spółkę Erbudu przypada 15,8 mln zł.

Co ciekawe, na koniec marca 2018 r. do 15 proc. zwiększył się udział działalności zagranicznej w przychodach spółki. Przed rokiem wynosił 8 proc. O wyniku zadecydowała przede wszystkim lutowa akwizycja niemieckiej firmy IVT, działającej w sektorze inżynierii i serwisu dla przemysłu.

Dariusz Grzeszczak, prezes Erbudu, zapewnia jednak, że priorytetem jest działalność w Polsce, gdzie firma realizuje ponad 80 proc. kontraktów.

— Wyzwaniem na rodzimym rynku jest jednak brak pracowników, zarówno fizycznych, jak i nadzoru — tymczasem zleceń jest coraz więcej. Dlatego, żeby zapewnić odpowiednią jakość, stawiamy na organiczny rozwój, nie rewolucję. Przed przejęciem IVT przyglądaliśmy się wielu podmiotom działającym na rynku. Uważamy jednak, że możliwości finansowe i organizacyjne naszej grupy są dopasowane do obecnej struktury, a skala działalności jest satysfakcjonująca. Zatrudniamy 2632 osoby. Od początku 2018 r. liczba pracowników wzrosła o 296. Oczekujemy, że wyniki za cały 2018 r. będą podobne do ubiegłorocznych — mówi Dariusz Grzeszczak.

Zapewnia, że spółka podchodzi selektywnie do kontraktów i ostrożnie buduje portfel zleceń.

— Skupiamy się na kontraktach, które będziemy realizować w terminie krótszym niż półtora roku, co pozwoli nam bardziej wiarygodnie skalkulować koszty — zaznacza Dariusz Grzeszczak.

Ze względu na stabilną sytuację finansową Erbudu, zarząd spółki zarekomendował wypłatę dywidendy za 2017 r. w wysokości 1,10 zł na akcję. Nastąpi 19 czerwca. © Ⓟ

OKIEM EKSPERTA - Michał Skorupski, dyrektor w zespole doradczym dla administracji publicznej i infrastruktury w KPMG w Polsce

Czarne chmury

W tym samym czasie rozpoczęła się realizacja wielu poważnych projektów publicznych. Samorządowi zamawiający chcą przed wyborami dokończyć kluczowe inwestycje, a gospodarka jest ciągle rozpędzona, więc jest popyt w przemyśle i mieszkaniówce. Jednocześnie rosną koszty i brakuje wykwalifikowanych pracowników. Taka sytuacja będzie się utrzymywała w kolejnych miesiącach. Zakończenie rządowych programów inwestycyjnych będzie równie gwałtowne, jak ich ogłoszenie. Poradzenie sobie z tym będzie największym wyzwaniem dla firm z sektora budowlanego. Pytanie, czy zbiegnie się to ze spadkiem ogólnej koniunktury w Europie.

OKIEM EKSPERTA - Mirosław Sędłak, zarządzający programem Rzetelna Firma

Sektor pod kreską

Z najnowszego raportu Krajowego Rejestru Długów i Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce wynika, że zatory płatnicze najmocniej dotykają właśnie branżę budowlaną. Pod względem odzyskiwania należności sytuacja w tym sektorze jest najgorsza od połowy 2015 r. Problemy z brakiem rąk do pracy czy rosnącymi kosztami wykonawstwa z całą pewnością szybko się nie skończą. Warto też zwrócić uwagę, że wiele firm budowlanych w dalszym ciągu rywalizuje przede wszystkim ceną. Utrzymująca się presja cenowa, przy jednoczesnym wzroście kosztów wynagrodzeń i materiałów, może prowadzić do problemów z płynnością.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Erbud zamierza zachować umiar