Biznes Erli rozwija się w tym roku wyjątkowo dobrze — przychody netto dwukrotnie wzrosły i wyniosły 117 mln zł. Zysk na poziomie EBITDA wzrósł do 7,5 mln zł.
— Planujemy zakończyć rok z wynikiem co najmniej 1,2 mld zł GMV [łączne obroty wszystkich działających na platformie sprzedawców — red.] — mówi Adam Ciesielczyk, prezes i założyciel Erli.
Na wyniki korzystnie wpłynęły kampanie promocyjne, a w szczególności działania związane z projektami remontowo-budowlanymi na lato oraz zakupami w okresie akcji Back to School. Kategorie takie jak dom i ogród oraz budowa i remont przyciągają na platformę coraz większe grono klientów. Akcja Back to School odnotowała aż 196 proc. wzrostu GMV w kategorii wyprawki szkolne oraz 32 proc. w kategorii wyposażenie pokoju dziecka.
Motorem wzrostu okazała się popularność aplikacji mobilnej Erli, którą pobrano już ponad 2,2 mln razy. Platforma zanotowała także 19-procentowy wzrost liczby aktywnych użytkowników oraz 15-procentowy liczby finalizowanych zakupów przez aplikację.
— Kluczową rolę w naszym sukcesie odegrał nieustanny rozwój aplikacji oraz pogłębianie współpracy ze sprzedawcami, co przyniosło wymierne efekty zarówno w postaci silnych partnerstw, jak też atrakcyjnych cen i promocji — podkreśla Katarzyna Kierach, dyrektor marketingu Erli.
Dalsze plany Erli obejmują zwiększanie liczby sprzedawców oraz intensywne kampanie promocyjne na zbliżający się sezon świąteczny, w tym na Black Week. W przyszłym roku firma planuje przekroczyć 2 mld zł GMV, stawiając na rozwój oferty oraz zaawansowane narzędzia w aplikacji, które umożliwią personalizację zakupów i promocyjne rabaty.
Obecnie na platformie zarejestrowanych jest ponad 28 tys. sklepów, a od początku 2024 r. dołączyło do niej niemal 6 tys. sprzedawców.
