Euforia na Wall Street

MD
opublikowano: 2011-04-20 22:48

Dow Jones rósł na zamknięciu o 1,5 proc. i zakończył sesję największą wartością od czerwca 2008 roku. S&P500 zyskał 1,35 proc. Nasdaq aż 2,1 proc. To najwyższy wzrost indeksu od pół roku.

Środa była jednym z najlepszych dni w tym roku na amerykańskich rynkach akcji. S&P500 zanotował czwarty, a Dow Jones drugi najwyższy wzrost w 2011 r. Nasdaq wzrósł najmocniej od 5 października. Wśród przyczyn tak zdecydowanej poprawy nastrojów amerykańskich inwestorów wymieniano przede wszystkim wyniki kwartalne i prognozy spółek. Głównie Intela i United Technologies, choć także m.in. Yahoo, Freeport-McMoRan Copper & Gold i EMC. Intel, który był główną gwiazdą sesji, zapowiedział sprzedaż w obecnym kwartale wyższą niż prognozują analitycy. Został za to nagrodzony prawie 8 proc. wzrostem kursu, trzecim pod względem wielkości w S&P500. Akcje innych spółek półprzewodnikowych także cieszyły się wielkim popytem. Indeks Philadelphia Semiconductor zaliczył ponad 4 proc. wzrost, największy od co najmniej 7 miesięcy. IT to najmocniej rosnący z 10 głównych segmentów S&P500. Jego indeks zyskał 2,4 proc. O ponad 2 proc. wzrósł jeszcze tylko segment energii, przede wszystkim za sprawą prawie 3 proc. zwyżki notowań ropy podczas środowej sesji na NYMEX. Mocniej niż rynek wzrosły jeszcze segmenty consumer discretionary (1,7 proc.) i przemysłowy (1,5 proc.). Najsłabiej wypadły w środę spółki dostarczające dobra codziennego użytku (0,6 proc.), świadczące usługi telekomunikacyjne (0,3 proc.) i finansowe (0,2 proc.). Na zamknięciu drożały akcje 438 spółek wchodzących w skład S&P500. Spośród 30 blue chipów tworzących średnią Dow Jones zdrożały 24. Najmocniej rosły kursy wymienionych już Intela i United Technologies, który podwyższył prognozę rocznego zysku, a także Johnson & Johnson (2,7 proc.), Boeinga (2,6 proc.) i Microsoftu (2,4 proc.). W szóstce taniejących spółek znalazł się IBM. „Big Blue” zaniepokoił inwestorów informując o spadku globalnych zamówień na usługi w pierwszym kwartale. Przez całą sesję drożały akcje Apple. Inwestorzy czekali na publikację wyników spółki po zakończeniu handlu. Nie rozczarowali się. Zysk Apple wzrósł o 95 proc., a przychody o 83 proc. Producent iPadów i iPhonów miał 6,40 USD zysku na akcję przy przychodach sięgających 44,67 mld USD. Analitycy zapowiadali, że będzie to 5,36 USD zysku na akcję przy przychodach 23,34 mld USD.

MD

Możesz zainteresować się również: