Eureko kontratakuje

Tomasz Brzeziński
04-09-2006, 00:00

To skarb państwa otrzymywał z PZU więcej informacji niż pozostali udziałowcy — twierdzi holenderskie Eureko. I żąda raportu, który to wyjaśni.

Narastają emocje wokół przekazywania informacji finansowych z PZU do Eureko, mniejszościowego akcjonariusza największego ubezpieczyciela w Polsce. To efekt naszej publikacji z końca lipca, w której wykazaliśmy, że Holendrzy byli niezgodnie z prawem uprzywilejowani w stosunku do innych udziałowców. Wyjaśnień w tej sprawie zażądał skarb państwa, który ma 55,1 proc. akcji PZU.

Rada czeka na raport

Rada nadzorcza ubezpieczyciela dyskutowała już o przekazywaniu danych holenderskiemu inwestorowi 11 sierpnia. Nie podjęto jednak wówczas żadnej uchwały w tej sprawie. Z decyzją wstrzymano się do czasu, aż specjalny zespół (kierowany przez Pawła Kowalewskiego, doradcę zarządu i współpracownika Jolanty Strzeleckiej, członka zarządu PZU) przedstawi raport z wewnętrznego dochodzenia. Dokument już powstał. Według nieoficjalnych informacji od członków rady, powinna się ona zająć sprawą udostępniania danych Eureko na najbliższym posiedzeniu. Wstępnie zaplanowane jest na 14 września. Choć nie udało się nam potwierdzić tego u Aleksandra Chłopeckiego, szefa rady, który jest do końca tygodnia na urlopie.

Nie czekając na opinię rady, Holendrzy najwyraźniej przeszli do kontrofensywy. Chorążym została Joyce Deriga, członkini zarządu PZU do spraw finansów, rekomendowana przez Eureko. Na jej wniosek w porządku obrad ostatniego posiedzenia władz spółki znalazł się punkt, w którym omawiane miało być przygotowanie raportu w sprawie przepływu informacji z PZU do skarbu państwa.

— Temat udzielania przez zarząd PZU informacji akcjonariuszom firmy został wywołany przez Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) i skoro ma być badany, powinien dotyczyć wszelkich informacji wychodzących ze spółki do wszystkich akcjonariuszy. Eureko nie ma nic do ukrycia. Nie widzę powodu, dlaczego badanie nie miałoby objąć również skarbu państwa. Przecież, zgodnie z kodeksem spółek handlowych, jest to taki sam akcjonariusz jak każdy inny — wyjaśnia Michał Nastula, prezes Eureko Polska i członek rady nadzorczej PZU.

Holendrzy bez szans?

Do głosowania nad wnioskiem Joyce Derigi w poprzedni wtorek nie doszło — po krótkiej przerwie przedstawiciele Eureko nie pojawili się na kolejnej części posiedzenia. Temat wróci zapewne jutro (zarządy głównych spółek PZU zbierają się zwyczajowo we wtorki). Zgodnie z dotychczasową praktyką, punkty nierozpoznane przez zarząd przechodzą „automatycznie” na kolejne posiedzenie, a porządek obrad został uzupełniony o kolejne, bieżące sprawy. W poprzedni wtorek nawet nie zatwierdzono porządku obrad, co oznacza, że wniosek będzie prawdopodobnie głosowany.

— Z moich informacji wynika, że sprawa ta nie została wycofana przez wnioskodawcę, tj. panią Joyce Derigę, i ma być przedmiotem najbliższego posiedzenia zarządu — potwierdza Maciej Socha, dyrektor biura zarządu PZU i PZU Życie.

Jaki będzie wynik? Od środy zarząd PZU działa w pełnym składzie. MSP ma w nim trzech przedstawicieli, Eureko dwóch. Holendrzy nie mogą zerwać obrad, bo i tak będzie kworum. Trzy głosy wystarczą też, aby odrzucić wniosek Joyce Derigi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Brzeziński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Eureko kontratakuje