Eureko ma prawo pierwokupu

Paulina Sztajnert
opublikowano: 2004-12-17 00:00

Holendrzy mają decydować, komu akcje PZU sprzeda EBOiR. Dostali też prawo pierwokupu papierów od państwa.

Na wczorajszym posiedzeniu sejmowej komisji skarbu minister Jacek Socha przedstawił dalsze warunki ugody między skarbem państwa, w którego rękach znajduje się 55 proc. PZU a holenderskim współwłaścicielem — Eureko. Holendrzy będą mogli decydować, kto jeszcze wejdzie do spółki.

— Jeśli EBOiR (w myśl ugody ma objąć 5 proc. akcji PZU — red.) zechce sprzedać ponad 2-proc. pakiet akcji, musi na to dostać zgodę Eureko. Jeśli natomiast skarb państwa zdecyduje się na sprzedaż ponad 2 proc., to Holendrom przysługiwać będzie prawo pierwokupu — mówi Jacek Socha.

Sporą kontrolę zachowa także skarb państwa, nawet gdyby z posiadanych po przyszłorocznej publicznej ofercie 25 proc. plus jednej akcji zdecydował się upłynnić jeszcze 5 proc. Nadal przysługiwać mu ma prawo blokowania statutu. Dotyczy ono ewentualnego wycofania PZU z rynku giełdowego, strategii zaproponowanej przez zarząd czy emisji obligacji zamiennych na akcje lub z prawem pierwszeństwa.

Podpisanie w przyszłym tygodniu ugody z Holendrami otwiera PZU drogę na giełdę. W ofercie publicznej ma być sprzedane 20 proc. akcji. Eureko, które posiada 21 proc., może docelowo osiągnąć udział 40-proc.

Jak zapewnia Jacek Socha, prospekt emisyjny jeszcze w marcu powinien trafić do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Wygląda na to, że jest to termin całkiem realny, ponieważ prace PZU nad prospektem są już zaawansowane.

— Duża część analiz przedprywatyzacyjnych jest już gotowa, kolejne są dość zaansowane. Naszym celem może być prospekt w końcu marca — zapewnia Cezary Stypułkowski, prezes PZU.

Jedyną trudność może sprawić poślizg sprawozdań finansowych, ale prezes zapewnia, że do końca lutego, najpóźniej połowy marca i one powinny być gotowe.

Możesz zainteresować się również: