Organizacja mistrzostw da impuls przede wszystkim budowlance. Oby urzędnicy sprostali wyzwaniom.
Jarosław Szanajca
prezes Dom Development
To ogromny impuls dla gospodarki, ale jednocześnie także gigantyczne wyzwanie, któremu niełatwo sprostać. Zdolności naszych władz do prowadzenia inwestycji publicznych są dramatyczne. Zatem będzie bardzo trudno podołać zadaniom, zwłaszcza wybudowaniu infrastruktury.
Mariusz Bober
prezes KGHM Ecoren
Organizacja EURO 2012 to oczywiście nie tylko wielkie sportowe emocje, ale również gwarancja ożywienia gospodarczego i inwestycji. Ecoren jest znaczącym dostawcą kruszyw drogowych. Prognozy gospodarcze od lat przewidują budowę autostrad i dróg szybkiego ruchu. Teraz wreszcie mamy pewność, że inwestycje drogowe w Polsce ruszą dynamicznie. Poza tym jako szef rady nadzorczej Zagłębia Lubin liczę, że lubiński stadion uzyska status obiektu rezerwowego. To zwiększa szanse na zdobycie dodatkowych funduszy na jego modernizację.
Maksymilian Bylicki
wiceprezes KGHM
EURO 2012 to wielka szansa dla nas i Ukrainy, ale też potężne wyzwanie. Warto jednak wykonać tę pracę. Związane z tym inwestycje infrastrukturalne przyczynią się do wzmocnienia gospodarczego naszego kraju. Ponadto, organizując zawody z Ukrainą, zacieśnimy nasze kontakty gospodarcze. Sport będzie kolejnym impulsem wzmacniającym coraz lepsze relacje między Polską a Ukrainą.
Jarosław Lubarski
dyrektor marketingu Polskich Składów Budowlanych
Tak dynamiczne budowy stadionów i obiektów wokół nich będą wymagać umów społecznych. Poza tym pojawią się czynniki, które mogą spowolnić kalendarz budowy, tj. wykonawcy budowlani i podaż materiałów budowlanych. Obawiam się, że producenci mogą temu nie sprostać. Organizację mistrzostw najbardziej odczuje budownictwo. Ucieszą się producenci materiałów, firmy wykonawcze i handlowe. Zarobi branża hotelarsko-restauracyjna i usługowa. Może decyzja o organizacji ME zmobilizuje do myślenia o gospodarce, bo będziemy pod lupą całego świata.
Wiesław Wiśniewski
prezes Liberty Poland
Decyzja o organizacji przez nas mistrzostw to dobra wiadomość dla firm z branży telekomunikacyjnej. Niezbędne będą szybkie, sprawne połączenia, aby wszystko dobrze funkcjonowało. Uważam, że praktycznie każdy Polak, a także budżet państwa odczują pozytywne skutki organizacji zawodów. Spadnie bezrobocie, wzrośnie zamożność ludzi i to powinno nakręcić popyt konsumpcyjny.
Przemysław Sztuczkowski
prezes Złomreksu
Eksperci szacują, że w wyniku koniecznych inwestycji w kraju nastąpi wzrost gospodarczy o dodatkowe 0,3-0,5 proc. My też skorzystamy na tej decyzji, ponieważ w naszych hutach produkujemy m.in. elementy potrzebne do budowy stadionów. Organizacja EURO 2012 powinna oznaczać kontynuację boomu dla firm budowlanych, które już notują wysokie przychody. To także szansa dla sektora turystycznego, w tym hotelarskiego.
Tomasz Sielicki
prezydent Sygnity (dawniej Computerland)
Mam nadzieję, że będzie to tak potrzebny impuls, żeby szybko poprawić infrastrukturę w naszym kraju. Tym razem projektu nie da się opóźnić, unieważnić — jak to często bywało przy rożnych przetargach, bo miliony kibiców na całym świecie nie darowałyby nam tego. Budowa nowoczesnej infrastruktury, a potem korzystanie z niej pozwoli na większy wzrost gospodarczy kraju. I to zarówno w czasie realizacji projektu, jak i wiele lat po jego zakończeniu. Nie do przecenienia w gospodarce i w polityce będzie też wzmocnienie relacji z Ukrainą.
Sławomir Szych
prezes Telefonii Dialog
Do Euro 2012 mamy pięć lat. W telekomunikacji jak w żadnej innej branży to szmat czasu i wiele na pewno się zmieni. Popularne staną się testowane dopiero technologie, a oferta operatorów przyniesie więcej możliwości. Poza tym organizacja Euro to niesamowite przyspieszenie gospodarki, a ta nie rozwinie się bez sprawnej telekomunikacji.
Leszek Siwecki
menedżer ds. komunikacji w Carlsberg Polska
Organizacja mistrzostw przełoży się na wzrost gospodarczy, i to nie tylko w miastach, w których rozegrane będą mecze. W ramach przygotowań do imprezy musi przyspieszyć budowa infrastruktury w całym kraju. Dla naszej branży korzyści będą bezsprzeczne. W czasie piłkarskich mistrzostw Europy rozgrywanych w innych krajach notujemy wzrosty sprzedaży piwa rzędu 50 proc. Tym razem jednak impreza odbędzie się w Polsce, więc wzrost powinien być jeszcze wyższy. Trzeba się do tego niezwykłego wydarzenia naprawdę dobrze przygotować.
Tomasz Plebaniak
prezes sieci Pizza Dominium
Wybór Polski i Ukrainy na organizatorów piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 r. to bardzo dobra wiadomość dla naszej gospodarki. Związane z tym inwestycje przełożą się na utrzymanie dobrej koniunktury i dalszy wzrost gospodarczy w kraju, co oczywiście zaprocentuje także i w branży gastronomicznej. Poza tym, gdy już zaczną się mistrzostwa, ruch w gastronomii powinien zdecydowanie wzrosnąć dzięki tysiącom kibiców i turystów.
Romuald Rytwiński
dyrektor generalny General Motors Manufacturing Poland
Jestem pozytywnie zaskoczony i bardzo szczęśliwy. Od tej chwili będzie się w Europie więcej i lepiej mówiło o Polsce. W związku z niezbędnymi do należytego zorganizowania mistrzostw inwestycjami powstanie więcej miejsc pracy. Wzrośnie optymizm konsumentów, co przełożyć może się też na większe zakupy produkowanych przez nasz zakład samochodów.
Ciekaw jednak jestem, czy Londyn, gdzie w tym samym 2012 r. odbędzie się letnia olimpiada, nie zabierze nam pracowników do budowy obiektów olimpijskich. Wtedy byłby problem.
Daniel Ozon
wiceprezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej
Jastrzębska Spółka Węglowa, największy producent węgla koksowego w Europie, zyska na tym, że w naszym kraju organizowane będą mistrzostwa. Z węgla koksowego produkowany jest przecież koks niezbędny do wytwarzania stali. Przygotowania do olimpiady w Chinach pokazują, że gwałtownie wzrósł popyt na stal i węgiel koksowy. Podobnie będzie w Polsce. Cała gospodarka dostanie wiatru w żagle.
Konrad Jaskóła
prezes Polimeksu-Mostostalu
Skorzystamy wszyscy. W gospodarce największym beneficjentem będzie branża budowlana oraz turystyczna i hotelarska. Organizacja mistrzostw to przeogromne wyzwanie logistyczne, ale też finansowe, bo konieczne są inwestycje warte miliardy euro. Jestem przekonany, że nasz kraj oraz Ukraina sprostają temu zadaniu. Trzeba wziąć się zatem do pracy — zbudować stadiony, drogi, lotniska, hotele oraz obiekty towarzyszące.
Wreszcie jest szansa, że zmotywowane konkretnym terminem, niejako zmuszone do działania, władze centralne i lokalne rzeczywiście zaczną realizować program rozwoju infrastruktury komunikacyjnej kraju, z pełnym wykorzystaniem dostępnych środków z Unii Europejskiej.
Krzysztof Klicki
prezes Grupy Kolporter
To wspaniała wiadomość dla ludzi pasjonujących się sportem i działających w biznesie. Dostaliśmy ogromną szansę na bardzo dynamiczny rozwój w obu dziedzinach, dlatego trzeba zrobić wszystko, aby wykorzystać ją w stu procentach.