Euro było w natarciu, dolar znów się obronił

Mikołaj Kusiakowski
opublikowano: 2009-12-04 00:00

Wydarzeniem dnia był wzrost kursu EUR/USD powyżej 1,51. Rynek nie miał jednak siły do dalszych wzrostów, a inwestorzy czekali na wystąpienie Jean-Claude Tricheta, prezesa ECB, oraz dane z USA. Szef ECB poinformował, że bank będzie rezygnował z niestandardowych środków w polityce monetarnej, które służyły ożywieniu gospodarki w czasie kryzysu. Wiadomość ta, w połączeniu ze słabszym indeksem ISM sektora usług, sprowadziła kurs EUR/USD do 1,5060.

Reakcja na słowa szefa ECB najlepiej pokazuje, jakie są obecnie nastroje na rynku. Inwestorzy uważają, że bez wsparcia rządów i banków centralnych na giełdy wrócą spadki, a dolar się wzmocni. Wahania na EUR/USD wpłynęły również na niewielkie osłabienie złotego. Ruch ten był jednak mało znaczący. Inwestorzy czekają dzisiejsze dane z amerykańskiego rynku pracy.

Mikołaj Kusiakowski

DM TMS Brokers