Euro nie przestaje słabnąć
Koniec czerwca minął na polskim rynku walutowym w atmosferze oczekiwania na podjęcie decyzji dotyczącej zmiany podstawowej amerykańskiej stopy procentowej — stopy funduszy federalnych. Ogłoszona w środę wieczorem podwyżka o 25 pkt oraz towarzyszący temu komentarz o stosowaniu polityki neutralnej w stosunku do stóp miał bardzo pozytywny oddźwięk na polskim rynku walutowym, gdyż informacje te zostały odczytane jako zapowiedź pozostawienia stóp procentowych bez zmian w najbliższym okresie.
POZYTYWNA reakcja wynikała z przekonania inwestorów, że większe zacieśnianie polityki pieniężnej w USA będzie miało hamujący wpływ na rozwój gospodarczy nie tylko w tym kraju, ale ze względu na dominującą rolę Stanów Zjednoczonych na świecie może spowodować spadek tempa wzrostu gospodarczego również w Polsce.
ZGODNIE z oczekiwaniami waluta europejska przez większą część ubiegłego tygodnia była stabilna pomiędzy 1,0270 a 1,0420 USD/EUR. Dopiero w czwartek wypowiedź ministra gospodarki niemieckiej, w której stwierdził, że „stymulacja gospodarki jest ważniejsza niż stabilność cen” zepchnęła w dół notowania euro z 1,0340 USD/EUR do kolejnego najniższego poziomu 1,0201.
PO ŚRODOWYM podniesieniu stóp procentowych przez FOMC o 0,25 proc. i przyjęciu przez Fed neutralnej polityki monetarnej, inwestorzy stracili nadzieje na zwiększenie różnicy w oprocentowaniu pomiędzy dolarem a euro, co spowodowało aprecjację waluty europejskiej do poziomu 1,0380 w nocy ze środy na czwartek. Jednak wyżej cytowana wypowiedź stworzyła nowe spekulacje co do obcięcia stóp w EU i w efekcie poszerzenia różnicy w oprocentowaniu walut. Spowodowało to gwałtowny spadek euro i realizację zleceń sprzedaży ograniczających potencjalną stratą inwestorów.