Euro nie sprawiło kartom kłopotów

Paweł Zielewski
opublikowano: 1999-12-10 00:00

Euro nie sprawiło kartom kłopotów

Klienci zaakceptowali nową walutę

Prawie po roku od wprowadzenia wspólnej europejskiej waluty do rozliczania transakcji kartowych można zdecydowanie stwierdzić — kłopotów nie było, a posiadacze kart przyzwyczaili się do wirtualnego pieniądza.

Od stycznia 1999 roku każdy posiadacz karty płatniczej, przynajmniej teoretycznie, może swoimi plastikowymi pieniędzmi zapłacić za kupowany towar czy usługę właśnie w euro. Różnicy między płaceniem wspólną walutą a walutami narodowymi nie ma.

Plastikowe pieniążki

Proces przechodzenia na euro monitorowany był od samego początku przez Europay International, organizację wydającą karty opatrzone znakami EuroCard/MasterCard, Maestro, Cirrus i Eurocheque.

Monitoring służył gromadzeniu danych na temat transakcji bezgotówkowych przeprowadzanych w euro za pomocą kart płatniczych. Jego wstępne wyniki będą dostępne jednak dopiero na początku roku 2000.

Pustka w portfelu

— Ludzie nadal myślą, że euro jest czymś nierzeczywistym. Jest tak dlatego, że nikt jeszcze nie ma w portfelu żadnych monet czy banknotów w tej walucie. Tylko karty płatnicze i czeki umożliwiają na razie dokonywanie transakcji bezgotówkowych w euro. Dostęp do nowej waluty mają nie tylko mieszkańcy państw, na których terenie ona obowiązuje, ale wszystkie osoby przyjeżdżające z całego świata do krajów strefy euro — tłumaczy Dominque Bichut, odpowiedzialna w Europay za program euro.

Miliony wątpliwości

Tylko w samej Europie jest już ponad 260 milionów posiadaczy kart Maestro i ponad 140 milionów ludzi, którzy noszą w portfelach karty EuroCard/MasterCard.

Z transakcjami rozliczanymi w euro kłopotów nie miała również Visa, chociaż przywiązywała do problemu mniejszą wagę. Wynika to przede wszystkim z charakteru systemu — nastawionego bardziej na globalne myślenie niż, jak w przypadku konkurenta, na zdobycie przewagi na jednym, europejskim rynku.

Teraz Millennium

Starając się uporać z jednym problemem, Europay i Visa przy okazji rozwiązały kolejny — problem roku 2000. Zmiana jakości rozliczeń transakcji wymusiła na systemach wymianę sprzętu i oprogramowania.

Opublikowane przez Europay i Visę raporty półroczne zawierają zapewnienia, że posiadacze kart kłopotów w 2000 r. mieć nie będą.

Paweł Zielewski