Notowania
euro spadły poniżej 4,45 zł, a dolar pokonał poziom 3,30 zł. O godz. 16:08 kursy
kształtowały się następująco: EUR/PLN 4,4410, USD/PLN 3,29, CHF/PLN 2,9370.
Zaczyna być, zatem realizowany scenariusz zawarty w analizie tygodniowej – euro
ma szanse spaść w okolice 4,40 zł, a dolar nawet do 3,20 zł. W drugim przypadku
istotny będzie rozwój wypadków na EUR/USD. Na razie mimo pozytywnego rozwoju
wypadków na giełdach, notowania tej pary walutowej nie zdołały się utrzymać na
długo powyżej 1,35. O godz. 16:10 oscylowały wokół 1,3490.
Kluczowe z punktu widzenia analizy technicznej będzie
pokonanie poziomu 1,3550. Wzrosną wtedy szanse na ruch w stronę 1,3750, który
może okazać się zwieńczeniem fali wzrostowej rozpoczętej w połowie kwietnia. Bo
wskaźniki dzienne są nieubłagane – większa korekta z celem nawet do 1,30 zbliża
się coraz większymi krokami. Potwierdzeniem siły podaży euro będzie spadek
poniżej 1,34.
Danych
fundamentalnych nie było dzisiaj wiele. O godz. 11:00 poznaliśmy odczyt bilansu
handlowego w marcu dla strefy euro. Wyniósł on +400 mln EUR wobec -1 mld EUR
deficytu po rewizji w lutym. Natomiast o godz. 19:00 opublikowane zostaną dane o
nastrojach wśród amerykańskich pośredników nieruchomości NAHB w maju. W kraju
dużo się dzisiaj mówiło o wzmożonej aktywności BGK na rynku, który w imieniu
resortu finansów mógł sprzedawać euro na rynku. Skala tej operacji miała chyba
jednak w większym stopniu znaczenie psychologiczne.
Marek Rogalski, Analityk DM BOŚ S.A.