EuroLOT nie chce latać do Rzeszowa
Od października liczba rejsów samolotów EuroLOT z Warszawy do Rzeszowa zostanie zredukowana do trzech tygodniowo. Zarząd firmy uważa, że połączenie ze stolicą Podkarpacia jest nierentowne i utrzymywanie siedmiu połączeń tygodniowo przyniosłoby roczne straty wysokości co najmniej 900 tys. zł.
W ubiegłym roku wojewoda i prezydent Rzeszowa zgodzili się na przejęcie części ewentualnych strat, powstałych w wyniku utrzymywania przez EuroLOT nierentownego połączenia do Rzeszowa. Po reformie administracyjnej okazało się jednak, że władz wojewódzkich Podkarpacia nie stać na takie dopłaty, a nawet ich część.
Rzeszowianie obawiają się, że przewoźnik, po nieporozumieniach z władzami województwa, w ogóle zamknie połączenie stolicy z ich miastem. EuroLOT zapewnia jednak, że nie dojdzie do tego, jeżeli władze wojewódzkie i miejskie zgodzą się na uczestniczenie w kosztach. BR