Eurolot pokochał Wrocław

Przewoźnik zacieśnia współpracę z kolejnym portem. Nie mówi, za ile.

Wczoraj Eurolot podpisał list intencyjny z władzami województwa dolnośląskiego, Wrocławia i portu lotniczego dotyczący współpracy marketingowej i wzbogacenia siatki połączeń o kilka kierunków. — Wrocław i cały Dolny Śląsk mają ogromny potencjał, który chcielibyśmy wykorzystać. Obecnie pracujemy nad dobraniem atrakcyjnych kierunków, które zainteresują pasażerów. Ciekawe propozycje przedstawimy w najbliższym czasie — mówi Mariusz Dąbrowski, prezes Eurolotu.

Warunków porozumienia nie podaje. To nie pierwsza umowa Eurolotu, w której lokalne władze dokładają się do działalności firmy. W maju władze województwa podkarpackiego podpisały z linią kontrakt reklamowy. Przez trzy lata Eurolot, który wygrał przetarg i zapowiedział uruchomienie lotów z Rzeszowa do Paryża i Rzymu, otrzyma 13 mln zł. Współpracuje też z Pomorską Regionalną Organizacją Turystyczną.

— Eurolot idzie w ślady tanich linii i próbuje uzyskiwać przychody od lotnisk i regionów. To dobry ruch dla linii, nie wiadomo, czy korzyści będą obopólne. Dopłaty wynoszą od kilkuset tysięcy do kilku milionów złotych — mówi Eryk Kłopotowski, ekspert rynku lotniczego.

Eurolot, który w ubiegłym roku miał 37 mln zł straty, także w tym nie będzie rentowny, ale zyski obiecuje już od 2014 r. Nie wszystkie polskie lotniska wiążą się z konkretnymi przewoźnikami.

— Mamy program promocji połączeń taki sam dla wszystkich przewoźników, którzy otwierają nowe kierunki lub zwiększają istniejące. Dokładamy się do akcji marketingowej — mówi Urszula Podraza z Kraków Airport. Podobny system stosuje Lotnisko Chopina w Warszawie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Eurolot pokochał Wrocław